Iran wpuści japońskie statki do cieśniny Ormuz. Jest jedno "ale"
Szef irańskiego MSZ Abbas Aragczi zapowiedział, że Iran jest gotowy umożliwić japońskim statkom żeglugę przez cieśninę Ormuz, pod warunkiem koordynacji z Teheranem.
Najważniejsze informacje:
- Iran deklaruje gotowość zapewnienia bezpiecznego tranzytu japońskich statków przez cieśninę Ormuz, jeśli Tokio będzie współpracować z Teheranem.
- Restrykcje mają dotyczyć głównie państw uczestniczących w atakach na Iran; szef MSZ mówi o dążeniu do trwałego zakończenia wojny.
- Japonia, silnie uzależniona od ropy z Zatoki Perskiej, uwalnia rezerwy i odmawia wysłania okrętów wojennych do patrolowania cieśniny.
Szef irańskiego MSZ Abbas Aragczi w rozmowie telefonicznej z agencją Kyodo zapewnił, że cieśnina Ormuz jest otwarta dla żeglugi: - Nie zamknęliśmy cieśniny. Jest otwarta - powiedział Aragczi w wywiadzie dla japońskiej agencji, choć wcześniej Iran wielokrotnie groził atakami na statki, które wypłyną na wody cieśniny. Oznacza to faktyczną blokadę. Zaznaczył jednak, że Iran chce koordynować ruch z takimi krajami jak Japonia, zanim ich tankowce ruszą przez ten strategiczny szlak.
Na jakich warunkach Iran chce przepuszczać japońskie tankowce?
Aragczi podkreślił, że Teheran jest przygotowany do zapewnienia "bezpiecznego tranzytu" japońskim jednostkom, jeśli działania będą uzgadniane z irańskimi władzami. Minister wyjaśnił, że obecne ograniczenia są wymierzone głównie w państwa uczestniczące w atakach na Iran. Dodał też, że szczegóły rozmów z Tokio na temat żeglugi japońskich statków przez cieśninę pozostają niejawne.
Japoński resort spraw zagranicznych nie odpowiedział agencji Reutera na pytania w tej sprawie.
Aragczi twierdzi, że Teheran nie szuka jedynie rozejmu, lecz "całkowitego i trwałego zakończenia wojny", którą rozpoczęły USA i Izrael. Określił działania Stanów Zjednoczonych i Izraela jako "nielegalny i niesprowokowany akt agresji".
Japonia sprowadza przez cieśninę Ormuz ok. 90 proc. importowanej ropy naftowej, co czyni ten szlak kluczowym dla jej bezpieczeństwa energetycznego. Faktyczna blokada żeglugi i wzrost cen paliw na świecie skłoniły Tokio do uruchomienia krajowych rezerw ropy.
Kwestia bezpieczeństwa żeglugi przez cieśninę była też tematem rozmów szefowej rządu Japonii Sanae Takaichi z prezydentem USA Donaldem Trumpem w Waszyngtonie, gdzie Amerykanie ponowili apel o wysłanie japońskich okrętów wojennych. Tokio odmawia, powołując się na ograniczenia wynikające z pacyfistycznej konstytucji.