Iran walczy z przemytem paliw. Gwardia Rewolucyjna przejęła kolejny statek
Irańska Gwardia Rewolucyjna przejęła tankowiec na wodach Zatoki Perskiej. Na pokładzie znajdowało się 16 osób, które Iran podejrzewa o nielegalny przemyt paliwa. To kolejne zatrzymanie w tym miesiącu.
Najważniejsze informacje:
- Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej przejął tankowiec podejrzany o przemyt paliwa.
- Na pokładzie znajdowało się 16 osób.
- Przez cieśninę Ormuz, w której dochodzi do przejęć statków przez władze, przepływa ok. 20 proc. światowych dostaw ropy naftowej.
W środę 24 grudnia Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej przejął tankowiec na wodach Zatoki Perskiej. Irańczycy podejrzewali go o udział nielegalnym przewozie paliwa. Na pokładzie zatrzymanej jednostki znajdowało się 16 osób. Szczegóły dotyczące ich narodowości, bandery statku oraz armatora pozostały nieujawnione.
Według państwowej telewizji przejęty tankowiec transportował 4 mln litrów paliwa. Do zatrzymania doszło na wodach Zatoki Perskiej, kiedy statek próbował opuścić irańskie wody terytorialne. Lokalne media informują, że akcja jest odpowiedzią na rosnącą falę przemytu, która sprzyja bardzo niskim cenom paliw w Iranie oraz spadkowi wartości riala.
Interwencja irańskich służb to kolejne tego typu zatrzymanie w tym miesiącu. 13 grudnia dnia Irańczycy przejęli statek w Zatoce Omańskiej. Jako oficjalny powód Teheran podał, że transportował on 6 mln litrów przemycanego paliwa. Statek zatrzymano wraz z jego 18-osobową załogą, złożonej z obywateli Indii, Sri Lanki i Bangladeszu.
Jak przypomniała agencja AFP, ceny paliw w Iranie należą do najniższych na świecie. Jednocześnie wartość irańskiej waluty, riala, od dawna spada, dlatego przemyt paliw stał się bardzo atrakcyjny. Przez cieśninę Ormuz, w której dochodzi do przejęć statków przez władze, przepływa ok. 20 proc. światowych dostaw ropy naftowej. Oznacza to, że jakiekolwiek zakłócenia na tym szlaku stanowią poważny problem dla światowych rynków.