Iran ostrzega region. Groźby ataku na bazy USA
Władze Iranu nawołują kraje Bliskiego Wschodu do działań przeciwko możliwemu atakowi USA. Teheran ostrzega przed odpowiedzią na amerykańskie bazy.
Najważniejsze informacje:
- Iran zwraca się do krajów regionu o powstrzymanie Stanów Zjednoczonych.
- Teheran grozi atakami na amerykańskie bazy w odpowiedzi na ewentualny atak USA.
- Dialog w sprawie napięć regionalnych trwa między Turcją a Iranem.
Chaos na ulicach w Iranie. Na nagraniach słychać strzały z broni
Rząd w Teheranie wystosował apel do państw Bliskiego Wschodu o podjęcie kroków mających na celu powstrzymanie ewentualnych działań zbrojnych ze strony Stanów Zjednoczonych. Jak poinformował Reuters, irańskie władze zaalarmowały sąsiadów, że w przypadku amerykańskiego ataku, odpowiedzą one na bazy USA zlokalizowane w regionie.
Czytaj także: "Bardzo mocne działania". Trump grozi Iranowi
Wypowiedzi jednego z prominentnych przedstawicieli irańskich władz wskazują, że państwa regionu mogą stać się terenem odwetu.
- Teheran poinformował kraje regionu, od Arabii Saudyjskiej i Zjednoczonych Emiratów Arabskich po Turcję, że bazy USA w tych krajach zostaną zaatakowane, jeśli USA wezmą Iran na celownik – powiedział ten urzędnik.
Czy dialog może zażegnać konflikt?
Ostatnie napięcia dodatkowo zaostrzyły się po groźbach prezydenta USA Donalda Trumpa. W reakcji, jak poinformowano, turecki minister spraw zagranicznych Hakan Fidan rozmawiał telefonicznie z jego irańskim odpowiednikiem Abbasem Aragczim. Podkreślił on znaczenie dialogu jako sposobu na zmniejszenie regionalnego napięcia.
Według źródeł tureckich, Ankara pozostaje w kontakcie z USA, starając się zażegnać kryzys. Izrael, często znajdujący się w centrum irańskich oskarżeń o wsparcie protestów, pozostaje w stanie gotowości na ewentualne ataki.