Incydent w domu Vance'a. Jest zatrzymany
Jedna osoba została zatrzymana po incydencie przy prywatnym domu wiceprezydenta USA J.D. Vance’a w Cincinnati. Trwa śledztwo. Rodziny nie było wtedy w budynku.
Najważniejsze informacje:
- Jedna osoba została zatrzymana po incydencie przy domu J.D. Vance’a w Cincinnati.
- W chwili zdarzenia rodziny wiceprezydenta nie było w domu; wstępnie nie doszło do wtargnięcia.
- Władze wyjaśniają, czy zatrzymany celował w Vance’a lub jego bliskich.
Incydent przy domu wiceprezydenta USA
Lokalne media opublikowały zdjęcia przedstawiające uszkodzenia co najmniej jednego okna w dwupiętrowym domu J.D. Vance’a w Cincinnati w stanie Ohio. Na tym etapie nie ma potwierdzenia, co dokładnie doprowadziło do zniszczeń.
Powołując się na organy ścigania, CNN poinformował natomiast o zatrzymaniu jednej osoby w związku z incydentem przy prywatnym domu wiceprezydenta USA.
Na razie przekazano jedynie, że nikt z rodziny Vance’ów nie przebywał wtedy w budynku i nie ma dowodów na wtargnięcie zatrzymanego do środka budynku.
Śledczy sprawdzają możliwe motywy działania zatrzymanego. Według cytowanego przez CNN przedstawiciela organów ścigania analizowane jest, czy celem mógł być wiceprezydent lub jego rodzina. To kluczowy wątek w trwających ustaleniach.
Vance reaguje na zatrzymanie. "Szaleniec"
"Z tego, co wiem, jakiś szaleniec próbował włamać się do środka, wybijając szyby" - napisał na platformie X wiceprezydent USA. Podkreślił przy tym swoją wdzięczność dla agentów Secret Service i policji w Cincinnati za "szybką reakcję".
Jednocześnie Vance zaznaczył, że chroni prywatność swoich dzieci i rodziny, apelując do mediów o nieupublicznianie zdjęć jego domu z "podziurawionymi oknami".
Jak przypomina "Cincinnati Enquirer", J.D. Vance kupił ten ponad 150-letni dom w 2018 r. za 1,4 mln dolarów.