Hotel w ogniu. Goście ewakuowali się w popłochu
W nocy wybuchł pożar hotelu w Tychach. Kilkudziesięciu strażaków walczyło z ogniem, który objął poszycie dachu. Jak podaje RMF FM, 12 gości hotelu ewakuowało się przed przyjazdem służb ratunkowych.
W nocy doszło do pożaru w hotelu przy ulicy Kościuszki w Tychach. Zapaliło się poszycie dachu, na którym znajdowała się fotowoltaika, zmuszając gości do natychmiastowej ucieczki.
Czytaj także: Brutalny atak nożem w Skawinie. Dwie osoby ranne
Ewakuacja gości płonącego hotelu
Jak przekazał rzecznik tyskiej straży pożarnej, młodszy kapitan Szymon Gniewkowski, w rozmowie z RMF FM, dwunastu gości opuściło pokoje jeszcze przed przyjazdem strażaków. Wszystkie osoby znajdujące się w obiekcie zdołały bezpiecznie wyjść na zewnątrz, nikt nie odniósł obrażeń.
Do akcji gaśniczej skierowano znaczne siły i środki. W kulminacyjnym momencie na miejscu pracowało ok. 65 strażaków z różnych zastępów. Służby podkreślają, że sytuacja jest opanowana. Po stłumieniu głównych płomieni teren był długo monitorowany pod kątem ukrytych zarzewi ognia.
Wkrótce biegli z zakresu pożarnictwa przeprowadzą szczegółowe oględziny. Mają wyjaśnić, co doprowadziło do tego niebezpiecznego zdarzenia.
Źródło: RMF FM, WP