Gorąco wokół Wenezueli. Rosja krytykuje USA
Rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych oskarżyło USA o "całkowite bezprawie" na Morzu Karaibskim. Działania Amerykanów wobec Wenezueli spotkały się z ostrą reakcją Moskwy, która popiera reżim Nicholasa Maduro.
Najważniejsze informacje:
- Rosyjskie MSZ zarzuca USA piractwo i bandytyzm na Morzu Karaibskim.
- Maria Zacharowa wyraziła nadzieję na pragmatyczne podejście Donalda Trumpa.
- Trump nie uznaje Maduro za prawowitego przywódcę i nałożył sankcje na wenezuelskie tankowce.
Rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa ostro skrytykowała Stany Zjednoczone za blokadę wenezuelskich tankowców na Morzu Karaibskim. Kreml określił działania USA jako "całkowite bezprawie", przyrównując je do aktów piractwa.
Rózgi i prezenty dla polityków. Tak odpowiedzieli Polacy
Dlaczego Rosja sprzeciwia się działaniom USA?
Maria Zacharowa wyraziła wsparcie dla wenezuelskiego przywódcy Nicholasa Maduro, zarzucając Waszyngtonowi łamanie międzynarodowego prawa.
- Jesteśmy świadkami całkowitego bezprawia na Morzu Karaibskim, gdzie odżywają dawno zapomniane kradzieże cudzego mienia, czyli piractwo i bandytyzm - powiedziała Zacharowa.
Przedstawicielka rosyjskiego MSZ wyraziła również nadzieję, że Donald Trump znajdzie rozwiązania zgodne z międzynarodowymi normami prawnymi. - Mamy nadzieję, że pragmatyzm i racjonalność prezydenta USA Trumpa pozwolą na znalezienie rozwiązań akceptowalnych dla obu stron w ramach międzynarodowych norm prawnych - dodała.
Jakie są reakcje Stanów Zjednoczonych?
Ze strony amerykańskiej nie ma zgody na działania wenezuelskiego reżimu, który Trump określił jako "zagraniczną organizację terrorystyczną". Prezydent USA podkreśla, że blokada wenezuelskich tankowców jest krokiem w walce z handlem narkotykami. - Mamy sformowaną ogromną armadę, największą w historii, na pewno największą w Ameryce Południowej - mówił Trump dziennikarzom.
Rosja zapowiedziała, że będzie bronić suwerenności Wenezueli i dokłada wszelkich starań, by wspierać sojusznika z Ameryki Południowej.