Gołąb załatwił się na głowę burmistrza Madrytu. Zareagował żartem
Wystąpienie burmistrza Madrytu zostało przerwane, gdy podczas przemówienia ptak zabrudził mu głowę. Jose Luis Martinez Almeida obrócił sytuację w żart i kontynuował ceremonię.
Najważniejsze informacje:
- Burmistrz Madrytu doświadczył niecodziennego incydentu podczas publicznego wystąpienia.
- Gołąb "przyozdobił" jego głowę, co spotkało się z żartobliwą reakcją polityka.
- Ceremonia dotyczyła upamiętnienia dziennikarzy, którzy zginęli, broniąc wolności prasy.
Burmistrz Madrytu Jose Luis Martinez Almeida przemawiał podczas odsłonięcia pomnika poświęconego hiszpańskim dziennikarzom, którzy stracili życie w obronie wolności prasy. Pod koniec wystąpienia niespodziewanie został trafiony przez gołębia w głowę. Nagranie uchwyciło ten incydent.
Na wideo widać, jak Martinez Almeida sięga dłonią do głowy i ściera zabrudzenie, orientując się, co się stało. Polityk zareagował z dystansem, żartując, że to znak szczęścia, po czym wrócił do mówienia.
Burmistrz Madrytu żartuje z incydentu podczas przemówienia
- A cóż innego mogłoby się wydarzyć, jeśli nie to, że gołąb wpadł na szczęśliwy pomysł, by w tym momencie wylądować na fryzurze, którą zrobiłem wczoraj - zażartował, a publiczność odpowiedziała śmiechem.
- Widzicie? Kiedy mówię, że dziennikarstwo to ryzykowny zawód... To dlatego, że nawet my, którzy nie jesteśmy dziennikarzami, będąc z wami, ryzykujemy, że coś nam się przydarzy... - dodał burmistrz hiszpańskiej stolicy.
- Odkładając anegdoty na bok, mówią, że to przynosi szczęście - podsumował.
Chwilę później do burmistrza podbiegł członek obsługi, podając mu chusteczkę, by mógł oczyścić dłonie i głowę. Ratusz w Madrycie nie wyciął tego fragmentu z opublikowanego nagrania przemówienia.
źródło: Daily Mail