Generacja PiS - młodzi, inteligentni, atrakcyjni
Na ostatniej prostej kampanii partie ścigają się o sympatię najmłodszych wyborców. O dziwo, na pierwsze miejsce w tej rozgrywce wysuwa się partia Jarosława Kaczyńskiego - czytamy w "Newsweeku".
19.09.2011 | aktual.: 19.09.2011 12:55
"Ledwie kojarzą ministra Romana Giertycha, który chciał ich opakować w mundurki. Zamiast tego śmieją się ze zdjęć minister Katarzyny Hall z opuszczonymi portkami i złorzeczą na rząd Donalda Tuska, który wprowadził opłaty za drugi kierunek studiów na uczelniach państwowych" - jeden z przykładów niezadowolenia młodych przytacza "Newsweek".
Z najnowszego badania Millward-Brown SMG/KRC dla TVN24 wynika, że niemal co trzeci Polak w wieku 18-24 lata odda głos na PiS. W 2007 r. to PO zdobyła 55% głosów najmłodszych wyborców, a PiS tylko 25%. Sondaże pokazują, coraz więcej z najmłodszych wśród głosujących ma dość rządów PO.
Atrakcyjny jak PiS
Mają od 18 do 24, są pewni siebie, inteligentni, wygadani, atrakcyjni i zagłosują na PiS. Dlaczego postanowili głosować na partię Jarosława Kaczyńskiego? I w czym rozczarował ich rząd Donalda Tuska?
Denerwuje ich rosnący dług publiczny, liczba zatrudnianych w administracji publicznej oraz próba prywatyzacji kolejki na Kasprowy Wierch. Bolączka młodych to także konieczność poszukiwania pracy za granicą, bo w kraju brakuje ofert. - W przeszłości PiS pokazało, że potrafi działać skutecznie. Przecież to ta partia obniżyła obciążenia dla przedsiębiorców, a jednocześnie wdrożyła pomoc dla młodych rodzin. Myślę, że po wyborach znów pokażą, na co ich stać - mówi 22-letni Kuba Ulicz, student SGGW.
Za najbardziej bezsensowny pomysł rządu Dodona Tuska 21-letni Konrad Kluz, uważa wprowadzenie opłat za drugi kierunek studiów na państwowych uczelniach. Jak tłumaczy, drugi kierunek to konieczność, aby spełnić wymóg pracodawca odnośnie wszechstronnego wykształcenia.
Tylko latem w Warszawie do młodzieżówki PiS wstąpiło kilkadziesiąt maturzystów i studentów w wieku 18-24 lata. - Twierdzą, że wybrali PiS, bo w odróżnieniu do Platformy, ma jakąkolwiek twarz. Może się ona podobać lub nie, ale istnieje. Platforma zaś zmieniła się w partię władzy, urzędniczy konglomerat, w którym zmieszczą się każde poglądy - tłumaczy lider Forum Młodych PiS Jarek Krajewski.