Expose Sikorskiego. Mocne słowa w Sejmie: Nie możemy być frajerami
- Byliśmy i będziemy lojalnym sojusznikiem Ameryki, ale nie możemy być frajerami - powiedział Radosław Sikorski w trakcie wygłoszonego w Sejmie expose. Przemówienie szefa dyplomacji dotyczyło priorytetów polskiej polityki zagranicznej w 2026 r. W swoim wystąpieniu wicepremier i szef MSZ mówił m.in. o polskiej racji stanu, roli polsko-amerykańskiego sojuszu i sile wspólnoty europejskiej w ramach UE i NATO.
- Zgadzam się, że cała Europa powinna wziąć większą odpowiedzialność za swoje bezpieczeństwo. Zgadzam się, że jako kontynent ludny i zamożny jesteśmy w stanie to zrobić, tym bardziej, że Europa nie potrzebuje armii równej amerykańskiej. Wystarczą nam siły, które odstraszą Putina - powiedział z mównicy sejmowej Radosław Sikorski.
- Na zmiany w USA patrzymy ze zrozumieniem, ale i niepokojem. Pamiętamy o historii wsparcia dla Polski ze strony takich prezydentów USA jak Wilson czy Reagan, kiedy w różnych okolicznościach walczyliśmy o niepodległość - mówił wicepremier i szef polskiej dyplomacji.
Przemówienie Sikorskiego było głośno komentowane przez polityków kolacji rządzącej, jak i opozycji. Do słów wicepremiera odniósł się m.in. Donald Tusk. "Prezydent, marszałkowie, rząd słuchają wystąpienia szefa polskiej dyplomacji. Kaczyńskiego i większości posłów PiS nie ma na sali. Szkoda, bo to do nich Sikorski skierował te słowa: 'Byliśmy, jesteśmy i będziemy lojalnymi sojusznikami Ameryki. Ale nie będziemy frajerami'" - skomentował na platformie X premier.
Więcej w materiale wideo z Sejmu. Zobacz głośno komentowany fragment expose Sikorskiego.