Erdogan zabrał głos po rozmowach z Putinem. Mówi o szansie na pokój
Prezydent Turcji ocenił po spotkaniu z Władimirem Putinem w Aszchabadzie, że pokój na Ukrainie jest możliwy. Zapowiedział, że plan ograniczonego rozejmu chce omówić z prezydentem USA Donaldem Trumpem.
Najważniejsze informacje:
- Erdogan twierdzi, że pokój na Ukrainie "nie jest odległy" i chce rozmawiać o planie z Donaldem Trumpem.
- Ankara proponuje ograniczony rozejm obejmujący porty i infrastrukturę energetyczną.
- Turecki lider ostrzegł przed eskalacją na Morzu Czarnym po uszkodzeniu tureckich statków w obwodzie odeskim.
Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan, wracając z Turkmenistanu, odniósł się do piątkowej rozmowy z Władimirem Putinem podczas forum w Aszchabadzie. Jak podała agencja Anadolu, Erdogan uznał, że perspektywa zakończenia wojny na Ukrainie "nie jest odległa". Zaznaczył też, że chciałby przedstawić plan pokojowy prezydentowi USA Donaldowi Trumpowi.
Erdogan zabrał głos po rozmowach z Putinem
W rozmowie z dziennikarzami Erdogan odniósł się do sytuacji na Morzu Czarnym. Co istotne, kilka godzin wcześniej doszło do incydentu w obwodzie odeskim, gdzie rosyjski ostrzał uszkodził tureckie statki.
- Morze Czarne nie powinno być postrzegane jako obszar konfrontacji. Nie przyniosłoby to korzyści ani Rosji, ani Ukrainie. Wszyscy potrzebują bezpiecznej żeglugi na Morzu Czarnym - powiedział Erdogan.
Spotkanie Erdogana i Putina odbyło się w stolicy Turkmenistanu podczas międzynarodowego forum poświęconego pokojowi. Wydarzenie upamiętniało 30-lecie uznania przez ONZ neutralnego statusu tego państwa.
Bezpośrednio po spotkaniu z Putinem kancelaria tureckiego prezydenta przekazała, że Ankara zasugerowała wprowadzenie ograniczonego zawieszenia broni. Miałoby ono objąć porty oraz obiekty energetyczne. W komunikacie podkreślono, że działania na rzecz sprawiedliwego i trwałego pokoju są kluczowe, a postęp może nastąpić tam, gdzie przyniesie praktyczne korzyści obu stronom.