Epstein mógł mieć tajne informacje. Wiedział, co planuje Putin na Kremlu?
Jeffrey Epstein miał intensywnie zabiegać o kontakt z Władimirem Putinem, oferując Rosjanom cenne informacje m.in. o Donaldzie Trumpie. Ujawnione przez amerykański Departament Sprawiedliwości dokumenty sugerują, że finansista miał kontakty na Kremlu i wiedzę nt. jego wewnętrznej sytuacji.
Najważniejsze informacje:
- Jeffrey Epstein wielokrotnie dążył do spotkania z Władimirem Putinem.
- Norweski były premier Thorbjorn Jagland był kluczowym pośrednikiem w staraniach Epsteina o spotkanie z Putinem.
- Ujawnione wiadomości sugerują, że Epstein miał szerokie kontakty w Rosji i dostęp do poufnych informacji na temat tamtejszej polityki.
Akta opublikowane przez amerykański resort sprawiedliwości sugerują, że Epstein wielokrotnie próbował spotkać się z Władimirem Putinem, choć nie potwierdzają, czy do któregokolwiek ze spotkań rzeczywiście doszło.
W jednym z maili z 2010 r., które ujrzały światło dzienne, finansista pisał do osoby podpisanej jako "Vlad", pytając, czy będzie potrzebował wizy do Rosji, po czym dodawał: "mam przyjaciela Putina, powinienem go o to (wizę) poprosić?".
Epstein zabiegał o spotkania z Putinem
O swoich planach Epstein miał rozmawiać także z byłym premierem Norwegii, a wówczas sekretarzem generalnym Rady Europy Thorbjornem Jaglandem, którego uważał za bliskiego przyjaciela Putina. Jagland wielokrotnie odwiedzał biznesmena w jego posiadłościach i zostawał w nich na noc. Sam Epstein nazywał go zaś "dobrym kolegą".
W innym mailu, z maja 2013 r., Epstein miał ustawione przypomnienie "Jagland Putin Soczi". Dzień później kontaktował się z byłym premierem Izraela Ehudem Barakiem, pisząc, że Putin poprosił go o spotkanie na corocznym forum w Petersburgu.
"Powiedziałem mu nie. Jeśli (Putin) chce się spotkać będzie musiał zarezerwować prawdziwy czas i prywatność. Zobaczymy co się wydarzy" - dodał.
W czerwcu tego samego roku napisał z kolei do nieznanego adresata, że w jego lokum w Paryżu będzie nocował założyciel Microsoftu Bill Gates, dodając, że "Putin jest mile widziany, by dołączyć na kolację".
Epstein miał poufne informacje o sytuacji na Kremlu?
Na początku 2014 r. miliarder znów zwrócił się z prośbą do Jaglanda, chcąc spotkać się z Putinem i zaznaczając, że nie może tego zrobić w Davos, bo jest tam zbyt wielu ludzi. Z wiadomości wynika, że próbował namówić dyktatora na stworzenie rosyjskiej kryptowaluty.
Kolejne spotkanie Epstein chciał zorganizować w lipcu, o czym pisał inwestorowi z Doliny Krzemowej. W realizacji planu przeszkodziło jednak zestrzelenie przez Rosjan samolotu nad Donbasem. Rok później ponowił wiadomość do Jaglanda, chcąc rozmawiać z Putinem o gospodarce. Było to niecały miesiąc przed spotkaniem Trump-Putin w Helsinkach.
Dalsze wiadomości pokazują, że Epstein mógł posiadać poufne informacje dotyczące wewnętrznych działań na Kremlu. W e-mailu do izraelskiego polityka Ehuda Baraka, finansista podał, że Putin planuje zmiany, które miały na celu wzmocnienie pozycji lojalnych wobec niego ludzi. Ponadto Epstein miał kontakt z Siergiejem Bieliakowem, który, według grupy Dossier Center, był w rzeczywistości agentem rosyjskiej FSB.
Epstein próbował także wspierać Rosję w reagowaniu na zachodnie sankcje. Jego wiadomości wskazują, że miał dostęp do ważnych osób w rosyjskiej strukturze finansowej, chociaż nie jest pewne, czy te kontakty przerodziły się w realne wpływy.
W wymianie SMS-owej z 2019 r. na temat Ukrainy z byłym ministrem finansów i doradcą ekonomicznym Baracka Obamy Larrym Summersem, Epstein stwierdzał z kolei, że prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski "szuka pomocy", lecz dodał, że Putin traktuje go z lekceważeniem, "mówiąc, że sterują nim Izraelczycy".