Epstein był rosyjskim agentem? Media przedstawiają zaskakującą teorię
Seksualne imperium Jeffrey’a Epsteina było pułapką KGB - twierdzi Daily Mail. Według brytyjskiej gazety finansista miał działać na rzecz Moskwy, werbując dziewczyny zbierające kompromitujące materiały o znanych klientach. Sam wielokrotnie spotykać się miał natomiast z Władimirem Putinem. Niewykluczone też, że był powiązany z izraelskim Mosadem.
Daily Mail twierdzi, że ujawnienie ponad trzech milionów nowych dokumentów dotyczących zmarłego przestępcy seksualnego potwierdza, że Epstein działał na rzecz Moskwy, a być może także Izraela.
"Akta zawierają 1 056 dokumentów wymieniających prezydenta Rosji Władimira Putina oraz 9 629 odnoszących się do Moskwy. Wydaje się, że Epstein nawet zapewnił sobie spotkania z Putinem po skazaniu w 2008 roku" - czytamy.
Jeffrey Epstein działał na zlecenie Rosji?
Gazeta zaznacza, że nie ma żadnych udokumentowanych dowodów łączących Putina i jego szpiegów bezpośrednio z nielegalnymi działaniami Epsteina. Źródła podają jednak, że amerykańskie służby bezpieczeństwa przez lata "monitorowały" rosyjskie powiązania finansisty. Z kolei Brytyjczycy mieli być ku temu niechętni z powodu powiązań Epsteina z byłym księciem Andrzejem.
Amerykańscy eksperci wywiadu uważają, że Epstein został wprowadzony do świata szpiegostwa dzięki interesom z Robertem Maxwellem, zdyskredytowanym magnatem medialnym, który - podobnie jak Epstein - zmarł w niewyjaśnionych okolicznościach. W przypadku Maxwella jego ciało znaleziono unoszące się na Atlantyku w 1991 roku. Stwierdzono wówczas, że wypadł za burtę jachtu.
Źródła bezpieczeństwa utrzymują, że Robert Maxwell był rosyjskim agentem z lat 70., który pracował nad ekstradycją radzieckich Żydów do Izraela, przy udziale izraelskiej służby wywiadowczej - Mosadu. W zamian, jak mówią, Maxwell prał rosyjskie pieniądze na Zachód z pomocą Epsteina.
Amerykańscy urzędnicy bezpieczeństwa uważają również, że Epstein miał długoletnie powiązania z rosyjską przestępczością zorganizowaną. "To mogłoby tłumaczyć łatwość, z jaką Epstein wydawał się sprowadzać "dziewczyny" z Rosji" - stwierdza Daily Mail.
Epstein miał spotykać się z Putinem
W e-mailu, wysłanym do Epsteina 11 września 2011 roku, niezidentyfikowany współpracownik omawiać ma "spotkanie z Putinem" podczas zbliżającej się podróży do Rosji. Osoba ta pisze do Epsteina: 'Rozmawiałem z Igorem. Stwierdził, że ostatnim razem, gdy byłeś w Palm Beach, powiedziałeś mu, że masz spotkanie z Putinem 16 września i że może zarezerwować bilet do Rosji, by przyjechać kilka dni przed tobą."
Kolejne spotkanie z Putinem miało zostać natomiast zaplanowane na 2014 rok. W e-mailu do Epsteina japoński przedsiębiorca Joi Ito informował, że inny amerykański miliarder Reid Hoffman, współzałożyciel strony LinkedIn, nie mógł dołączyć. Kolejny e-mail wysłany przez Ito sugerował, że spotkanie zostało anulowane po tym, jak siły wspierane przez Rosję zestrzeliły pasażerski samolot Malaysia Airlines nad Ukrainą.
Inne wiadomości ujawniły, że Epstein twierdził, iż może dostarczyć Kremlowi cennych informacji o Donaldzie Trumpie przed szczytem z Putinem w Helsinkach. Finansista wysłał wiadomość do Thorbjorna Jaglanda, ówczesnego sekretarza generalnego Rady Europy, sugerując, że mógłby przekazać Putinowi wiadomość o tym, jak postępować z prezydentem USA.
Powiązania z izraelskim Mosadem
Z innego dokumentu ma wynikać, że FBI zostało ostrzeżone, iż Epstein był uważany za szpiega Mosadu. W raporcie szefów FBI zaznacza się, że jedno ze źródeł powiedziało: "Epstein był blisko związany z byłym premierem Izraela, Ehudem Barakiem, i szkolony na szpiega pod jego dowództwem".
Anonimowe źródło agencji podkreśliło również, że Epstein był powiązany z byłą liderką młodzieżowej organizacji Putina, Maszą Drokową, bizneswoman z San Francisco.
W 2021 roku ukazała się książka dziennikarza śledczego Craiga Ungera, który napisał, że przed objęciem urzędu prezydenta Trump nawiązał kontakty z obozem Putina właśnie dzięki swojej 15-letniej przyjaźni z Epsteinem.
Unger twierdził również, że Epstein polegał na rosyjskich alfonsach, a ci dostarczali mu wiele dziewczyn, które maltretował. Pisarz uważał, że FSB - następca KGB - mogło pozyskiwać materiały do szantażu z licznych nagrań wideo, które Epstein podobno nagrał ze swoimi słynnymi przyjaciółmi z dziewczynami.
Źródło: Daily Mail