WAŻNE
TERAZ

Idzie uderzenie w Glapińskiego? Oto plan ukarania go za SAFE 0 proc.

Emeryt z Włoch zagrał w filmie. Ma zwrócić 21 tys. euro

Emeryt z Włoch, po otrzymaniu 379 euro wynagrodzenia za udział jako statysta w filmie, został poinformowany przez instytucję ubezpieczeń społecznych, że musi zwrócić 21 tys. euro. Urzędnicy uznali, że złamał zasady dotyczące pobierania emerytury.

Emeryt z Włoch zagrał w filmieEmeryt z Włoch zagrał w filmie
Źródło zdjęć: © Getty Images | Michael Nguyen/NurPhoto
Jarosław Kocemba

Dziennik "La Repubblica" opisał historię mieszkańca Trydentu, który przez tydzień brał udział jako statysta w realizacji włoskiego filmu wojennego "Vermiglio" w reżyserii Maury Delpero. Zagrał w kilku ujęciach, lecz do ostatecznej wersji produkcji trafiła tylko jedna scena - ta, w której niesie krzyż.

Na plan filmowy zgłosił się z pasji do kina, a za epizodyczny udział otrzymał w 2021 r. wynagrodzenie w wysokości 379 euro.

Film zdobył Srebrnego Lwa na festiwalu w Wenecji i w ubiegłym roku był włoskim kandydatem do Oscara, choć ostatecznie nie znalazł się na krótkiej liście nominowanych.

Gdy produkcja odnosiła sukcesy, włoski urząd ubezpieczeń społecznych INPS zażądał od statysty zwrotu 21 tys. euro. Instytucja uzasadniła swoją decyzję przepisami programu "Kwota 100", w ramach którego mężczyzna skorzystał z wcześniejszej emerytury, a które rygorystycznie zakazują podejmowania dodatkowej pracy zarobkowej.

"Kwota 100" była szczególnym rozwiązaniem obowiązującym w latach 2019-2021, umożliwiającym wcześniejsze przejście na emeryturę osobom, które ukończyły 62 lata i miały co najmniej 38 lat opłacanych składek.

INPS uznał, że nawet jednorazowe statystowanie stanowi formę dorabiania, dlatego zażądał zwrotu całej emerytury wypłaconej w 2021 r. Jednocześnie rozpoczęto potrącanie z bieżącego świadczenia 292 euro miesięcznie, rozkładając należność na 72 raty.

Sąd stanął po stronie emeryta

Miłośnik kina zdecydował się zaskarżyć decyzję do Sądu Pracy w Trydencie.

Jak relacjonuje dziennik, na obecnym etapie sprawa przybrała korzystny obrót dla emeryta. Sędzia nakazała ponowne przeanalizowanie decyzji urzędu i - uwzględniając pilny wniosek jego pełnomocnika - zawiesiła potrącenia z emerytury do czasu zakończenia postępowania.

Adwokat argumentował, że udział w filmie miał charakter wyłącznie incydentalny i okazjonalny, bez ciągłości zatrudnienia. Podkreślił również, że mężczyzna dopiero później dowiedział się o formalnym zatrudnieniu, które wynikało z zasad obowiązujących w branży filmowej.

Produkcje, aby uzyskać dostęp do publicznych dotacji, muszą bowiem zatrudniać statystów na umowy o pracę na czas określony.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Trump blisko przełomu? Doradca mówi o końcu konfliktów
Trump blisko przełomu? Doradca mówi o końcu konfliktów
Liderzy Iranu błagają o pokój? Trump: "boją się o tym powiedzieć"
Liderzy Iranu błagają o pokój? Trump: "boją się o tym powiedzieć"
Seria izraelskich ataków. Niespokojna noc na Bliskim Wschodzie
Seria izraelskich ataków. Niespokojna noc na Bliskim Wschodzie
Działo się w nocy. USA usuwają dwa nazwiska z listy celów w Iranie
Działo się w nocy. USA usuwają dwa nazwiska z listy celów w Iranie
Dziwne nagrania na koncie Białego Domu. "Wkrótce start, prawda?"
Dziwne nagrania na koncie Białego Domu. "Wkrótce start, prawda?"
Nowy sondaż na Węgrzech. Widać wyraźny trend
Nowy sondaż na Węgrzech. Widać wyraźny trend
Łukaszenka u Kim Dzong Una. Zwrócili uwagę na znaczący gest
Łukaszenka u Kim Dzong Una. Zwrócili uwagę na znaczący gest
Orlen reaguje na słowa Obajtka ws. cen paliw. "Odkłamujemy"
Orlen reaguje na słowa Obajtka ws. cen paliw. "Odkłamujemy"
Jednostka GROM z nowym dowódcą. Szef MON ogłosił
Jednostka GROM z nowym dowódcą. Szef MON ogłosił
Orban już się nie hamuje. Zadziwiające słowa na wiecu wyborczym
Orban już się nie hamuje. Zadziwiające słowa na wiecu wyborczym
Jak wyemigrować do Polski. Brytyjska gazeta podaje przepis
Jak wyemigrować do Polski. Brytyjska gazeta podaje przepis
Atak Nawrockiego na reportera TVN. Dziennikarze reagują
Atak Nawrockiego na reportera TVN. Dziennikarze reagują