Duży pożar w Stalowej Woli. Płonęła hala z paliwami
W nocy z piątku na sobotę spłonęła hala zakładu przetwarzającego paliwa alternatywne w Stalowej Woli. "Sytuacja jest opanowana - nie ma zagrożenia rozprzestrzeniania się ognia na sąsiednie budynki" - przekazał około godz. 1 prezydent miasta Lucjusz Nadbereżny. W pożarze nikt nie ucierpiał.
Zgłoszenie o pojawieniu się ognia w jednym z zakładów leżących na terenie strefy przemysłowej przy ulicy Zdzisława Malickiego wpłynęło około godz. 20:30. Na miejscu przez kilka godzin pracowało 25 zastępów straży pożarnej.
- Obecnie pożar gaszony jest pięcioma prądami wody. Strażacy nie są wprowadzani do środka, gdyż panuje tam bardzo wysoka temperatura i hala grozi zawaleniem - powiedział przed godz. 23 w rozmowie z reporterem Stalowka.NET młodszy brygadier Krystian Bąk.
Według lokalnych mediów płonęła hala o wymiarach 50x50 metrów. Na miejscu pracował też specjalny zespół badający jakość powietrza w okolicy.
Pożar hali z paliwami. Prezydent miasta na miejscu
"Uwaga Mieszkańcy Stalowej Woli! W związku z pożarem hali zakładu przetwarzającego paliwa alternatywne na terenie strefy przemysłowej proszę prewencyjnie ograniczyć wychodzenie na zewnątrz oraz nie wietrzyć pomieszczeń. Czekamy na wyniki badań jakości powietrza" - napisał przed godz. 23 w mediach społecznościowych prezydent Stalowej Woli Lucjusz Nadbereżny.
Po kilku godzinach sytuację udało się opanować. "Będąc bezpośrednio na miejscu trwającej akcji gaśniczej hali na strefie gospodarczej w Stalowej Woli, informuję, że wyniki badań jakości powietrza nie wskazują na jakiekolwiek zagrożenie dla mieszkańców" - napisał około godz. 1 prezydent miasta Lucjusz Nadbereżny
"Sytuacja jest opanowana - nie ma zagrożenia rozprzestrzeniania się ognia na sąsiednie budynki"- podkreślił.
Przyczyny pojawienia się ognia nie są jeszcze znane. W pożarze nikt nie ucierpiał.
Źródło: stalowka.net/stalowemiasto.pl/x.com