Duda straci na wizycie w USA? "Rzecz nietypowa i dosyć dziwna"

Prezydent Andrzej Duda i premier Donald Tusk zostali zaproszeni wspólnie na spotkanie z prezydentem USA. - To się odbędzie jednak kosztem prestiżu polskiego prezydenta - skomentował w RMF FM były prezydent Polski Bronisław Komorowski.

Donald Tusk, Andrzej Duda
Warszawa, 13.02.2024. Prezydent Andrzej Duda (P) i premier Donald Tusk (L) na posiedzeniu Rady Gabinetowej, 13 bm. w Pa�acu Prezydenckim w Warszawie. Andrzej Duda ma z rz�dem przedyskutowa� realizacj� strategicznych inwestycji, takich jak Centralny Port Komunikacyjny, kwesti� energetyki j�drowej oraz modernizacj� polskiej armii. (ad) PAP/Radek Pietruszka
Radek Pietruszka
KPRP, polityk, polityka, posiedzenie, Rada Gabinetowa, armia, bezpiecze�stwo, CPK, energetyka, energia, j�drowa, ministrowie, modernizacja, Pa�ac Prezydencki, polska, premier, Prezydent RP, rada ministr�w, rozmowy, rz�d Donalda Tuska, spotkanie, flaga, flagi, Polski, Unii Europejskiej, unijnaDonald Tusk i Andrzej Duda
Źródło zdjęć: © PAP | Radek Pietruszka

W czwartek rzeczniczka Białego Domu Karine Jean-Pierre poinformowała, że 12 marca prezydent USA Joe Biden przyjmie na wspólnym spotkaniu prezydenta Andrzeja Dudę i premiera Donalda Tuska.

O wspólną wizytę polskich polityków w Stanach Zjednoczonych był pytany w poniedziałek rano w RMF FM były prezydent Bronisław Komorowski.

- Można tylko przypuszczać, że to trochę ułatwia życie stronie amerykańskiej - powiedział Komorowski.

- To się odbędzie jednak kosztem prestiżu polskiego prezydenta - zaznaczył były prezydent. I dodał, że zazwyczaj na takie wizyty prezydent zaprasza prezydenta.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Nowe stanowisko dla Sikorskiego? "To stanowczo za mało"

Wizyta Dudy i Tuska "nietypowa i dziwna"?

- Stany Zjednoczone mają ustrój prezydencki. Prezydent zaprasza prezydenta. W tym wypadku do tej wizyty dołączono polskiego premiera. To rzecz nietypowa i dosyć dziwna - powiedział Komorowski.

Zdaniem byłego prezydenta "to jest protokolarnie trudna rzecz".

- Być może stronie polskiej uda się to wyinterpretować jako amerykański gest pod adresem całości polskiej sceny politycznej - powiedział Bronisław Komorowski.

Dodał, że relacje Polski i Stanów Zjednoczonych zawsze będą mocne i bliskie.

- To chyba chcą podkreślić Amerykanie, zapraszając prezydenta, który w jakiejś mierze jest reprezentantem poprzedniej ekipy władzy i premiera, który jest reprezentantem nowej ekipy rządowej - stwierdził Komorowski.

Jego zdaniem nie chodzi raczej o przekazanie jakichś ważnych informacji polskim rządzącym. - Jak szła wojna rosyjsko-ukraińska, szefowa wywiadu amerykańskiego przyjechała do Polski i o tym powiedziała prezydentowi i rządowi - powiedział były prezydent.

Czytaj także:

Źródło: RMF FM

Wybrane dla Ciebie
Sikorski skieruje list do Nawrockiego. Chce "uświadomić"
Sikorski skieruje list do Nawrockiego. Chce "uświadomić"
Dramat w Strefie Gazy. Już 70 tysięcy ofiar wojny
Dramat w Strefie Gazy. Już 70 tysięcy ofiar wojny
Zwolnienia w kopalni Silesia? 700 osób zagrożonych
Zwolnienia w kopalni Silesia? 700 osób zagrożonych
Tysiące Airbusów nie wystartowały. Powodem błędny software
Tysiące Airbusów nie wystartowały. Powodem błędny software
Rosyjskie drony nad Mołdawią. Kiszyniów zamyka przestrzeń powietrzną
Rosyjskie drony nad Mołdawią. Kiszyniów zamyka przestrzeń powietrzną
Katastrofa pod Rzeszowem. Nowe informacje
Katastrofa pod Rzeszowem. Nowe informacje
Pośród protestów i blokad. AfD ma nową młodzieżówkę
Pośród protestów i blokad. AfD ma nową młodzieżówkę
Działo się w sobotę. Najważniejsze wydarzenia [SKRÓT DNIA]
Działo się w sobotę. Najważniejsze wydarzenia [SKRÓT DNIA]
Zginął po pobiciu. Zatrzymanych zostało jego dwóch znajomych
Zginął po pobiciu. Zatrzymanych zostało jego dwóch znajomych
Krytyka spadła na zakopiański hotel. Oburzona arabska turystka
Krytyka spadła na zakopiański hotel. Oburzona arabska turystka
Wójt Przechlewa przyznał się do spowodowania kolizji po pijanemu
Wójt Przechlewa przyznał się do spowodowania kolizji po pijanemu
Katastrofa śmigłowca na Podkarpaciu. Nie żyją dwie osoby
Katastrofa śmigłowca na Podkarpaciu. Nie żyją dwie osoby