Duda uderza w Tuska. "Musi wykonać 'tajny plan' Berlina?"
"Pan premier Tusk bardzo lubi ostatnio chwalić się ochroną granicy. Ale tylko wschodniej" - stwierdził we wpisie na platformie X Andrzej Duda, dodając, że "pytania o granicę zachodnią bardzo zdenerwowały premiera". "Czy dlatego, że musi wykonać 'tajny plan' Berlina, o którym piszą sami Niemcy?" - oznajmił prezydent.
Trwa napięcie na linii prezydent-premier ws. ochrony granic. Na początku tygodnia Donald Tusk ponaglał Andrzeja Dudę, by podpisał ustawę azylową. Prezydent ją podpisał, jednak wytknął szefowi rządu, że zajmuje się jedynie problemem granicy polsko-białoruskiej, nie uwzględniając problemu relokacji imigrantów z Niemiec. Napisał do Tuska w tej sprawie list, został on też opublikowany przez Kancelarię Prezydenta.
Premier, pytany podczas konferencji prasowej zorganizowanej po szczycie sojuszników Ukrainy w Paryżu o list skierowany do niego przez prezydenta, przekazał: - Jak jestem za granicą, to nie komentuję tego, co dzieje się na polskiej scenie politycznej. Ja niczego dobrego nie mogę powiedzieć o tym, co robi ostatnio pan prezydent, także o jego liście i pytaniach, więc nie będę tego komentował - powiedział.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Mentzen zszokował sztab Hołowni. "Makabryczne, bulwersujące"
Andrzej Duda o Donaldzie Tusku: To go bardzo zdenerwowało
W piątek wieczorem prezydent opublikował wpis, w którym wytknął Tuskowi rzekomą "realizację tajnego planu Berlina".
"Pan premier Tusk bardzo lubi ostatnio chwalić się ochroną granicy. Ale tylko wschodniej - czyli tej, którą wcześniej umocniliśmy mimo jego protestów i ataków polityków PO" - stwierdził Andrzej Duda w najnowszym wpisie opublikowanym na platformie X.
Jak dalej stwierdził, "teraz jego pisemne pytania o granicę zachodnią i groźbę sprowadzania do Polski nielegalnych migrantów z Niemiec bardzo zdenerwowały premiera". "Czy dlatego, że musi wykonać 'tajny plan' Berlina, o którym piszą sami Niemcy?" - zapytał prezydent na koniec opublikowanego komunikatu.
Do swojego wpisu dołączył też link do artykułu opublikowanego przez portal dziennika "Die Welt", w którym mowa jest o tym, jakoby lider CDU Friedrich Merz miał pracować z sąsiednimi krajami nad "tajnym planem" zawracania osób ubiegających się o azyl na granicy.
W środę Andrzej Duda poinformował, że podpisał ustawę ws. ograniczenia prawa do azylu, podkreślając, że ustawa jest potrzebna dla umacniania bezpieczeństwa naszych granic i stwarza rządowi możliwość wprowadzania instrumentów ograniczających migrację do Polski.
Donald Tusk wcześniej zwracał się do prezydenta z apelem o podpisanie ustawy. - Pan premier pokazywał rozporządzenie, zapraszam do wprowadzenia tego rozporządzenia w życie. I zapraszam do podejmowania aktywnych działań w obronie polskiej granicy - mówił też Duda.
Prezydent wyrażał też zadowolenie z tego, że "premier ponownie zmienił zdanie na temat ochrony granicy wschodniej". - Przypomnę, że kontestował obronę wschodniej granicy, kontestował kiedyś budowę zapory na tej granicy. Dzisiaj jest wielkim jej rzecznikiem. Jak widać, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, ale najważniejsze jest to, żeby bronić polskiej granicy - oświadczył prezydent.
Duda przekazał także, że tego dnia wystosował do premiera pismo. Poinformował w nim o podpisaniu ustawy, wskazał jednak również działania, których podjęcia oczekuje ze strony władz. Pytał m.in. "jakie działania podjął premier w celu przeciwdziałania przekazywaniu migrantów do Polski przez władze Republiki Federalnej Niemiec".
Czytaj też: