- Kryptowaluty, blockchain to są nowe technologie, których osoby już w pewnym wieku myślę, że nie do końca rozumieją, ale ludzie młodzi widzą, że to jest potrzebne - stwierdził w programie "Tłit" Wirtualnej Polski poseł Rafał Komarewicz. Polityk Polski 2050 w mocnych słowach skomentował decyzję prezydenta Karola Nawrockiego o ponownym zawetowaniu ustawy o kryptowalutach.
Prezydent Karol Nawrocki podpisał osiem ustaw, ale zdecydował się na weto w przypadku dwóch: ustawy o języku śląskim oraz ustawy o kryptowalutach. W przypadku tej drugiej regulacji jest to już drugie weto głowy państwa. Gość Michała Wróblewskiego, Rafał Komarewicz, nie krył rozczarowania decyzją prezydenta.
- Kryptowaluty, blockchain to są nowe technologie, których osoby już w pewnym wieku myślę, że nie do końca rozumieją, ale ludzie młodzi widzą, że to jest potrzebne i widzą w tym przyszłość - ocenił poseł Polski 2050.
Komarewicz podkreślił, że blokowanie regulacji prawnych w tak dynamicznej branży przynosi wymierne straty dla polskiej gospodarki. - Ona jest na pewno bardzo potrzebna, ponieważ to jest rynek, który się bardzo szybko rozwija i tutaj takie opóźnienia rzędu kilku miesięcy, to to są kosmiczne opóźnienia. Dobrze by było, żeby jednak Polska rozwijała się również w tym obszarze - argumentował.
Poseł wezwał prezydenta do konstruktywnego działania, zamiast blokowania prac rządu. - Jeżeli pan prezydent ma wątpliwości co do ustawy o kryptowalutach, która została przygotowana przez rząd z jedną poprawką Polski 2050, obniżający prowizje chyba z 0,5 proc. do 0,3 za emitowanie tokenów, to powinien dać swój projekt ustawy - stwierdził Komarewicz.
- Więc ja bym chciał, żeby pan prezydent zawetował tę ustawę jak najszybciej, dał swój projekt i pracujmy nad tym - dodał.
W rozmowie pojawił się wątek relacji na linii rząd-prezydent. Prowadzący zauważył, że koalicja rządząca wysłała do podpisu niemal identyczny projekt, który został już wcześniej odrzucony przez głowę państwa, ignorując zastrzeżenia prezydenta.
- Była ustawa o kryptowalutach, pan prezydent ją odrzucił. I tutaj chciałbym przypomnieć, że rząd złożył ponownie ten sam projekt ustawy bez żadnych zmian. Tam weszła jedna nasza poprawka. Pan prezydent doszedł do wniosku, że to jest za mało. Chciał, żeby więcej tych zmian weszło, które on proponował i zawetował tą ustawę – przyznał Rafał Komarewicz.
Polityk Polski 2050 zgodził się, że brak wcześniejszego dialogu szkodzi stabilności prawa. - Najlepiej by było, gdyby wcześniej jednak rozmawiać. Może nie to konsultować, ale wiedzieć, jakie są oczekiwania pana prezydenta. Wtedy byłoby zdecydowanie lepiej - ocenił.
- Ja patrzę ze strony gospodarki. Gospodarka lubi przewidywalność. Gospodarka nie chce ustaw, które są przygotowywane przez rząd, a potem są odrzucane przez pana prezydenta. I lepiej by było, gdyby jednak w tych najważniejszych sprawach te dyskusje, nawet nie chodzi o konsultacje, aby te dyskusje się toczyły - podsumował gość programu "Tłit".