WAŻNE
TERAZ

Kobiety z Bieszczad są przerażone. Słowa Tuska mocno zabolały

Deklaracja ws. Ukrainy. Usunięto zapisy dotyczące wsparcia USA

Przedstawiciele Stanów Zjednoczonych ciepło komentowali wtorkowy szczyt tzw. koalicji chętnych i opracowane gwarancje bezpieczeństwa dla Ukrainy. Jak jednak podaje Politico, z ostatecznego oświadczenia wykreślono niektóre klauzule dotyczące USA, w tym m.in. deklarację, że Waszyngton zobowiąże się do wsparcia zaatakowanych sił.

Donald TrumpDonald Trump
Źródło zdjęć: © East News | MANDEL NGAN
Adam Zygiel

We wtorek w Paryżu odbył się szczyt tzw. koalicji chętnych, czyli grupy państw wspierających Ukrainę. Po jej zakończeniu ogłoszono uzgodnienie "solidnych" gwarancji bezpieczeństwa dla Kijowa. Jak wynika ze wspólnego oświadczenia: obejmują one m.in. monitorowanie zawieszenia broni przez Stany Zjednoczone, a także rozmieszczenie sił międzynarodowych w Ukrainie w przypadku zawarcia porozumienia pokojowego z Rosją. Francja i Wielka Brytania zadeklarowały chęć wysłania kontyngentów.

Specjalny wysłannik USA Steve Witkoff i zięć Donalda Trumpa Jared Kushner pochwalili europejskie wysiłki na rzecz opracowania planu. - W dużej mierze zakończyliśmy realizację protokołów bezpieczeństwa - mówił Witkoff. - To ważne, aby ta wojna, kiedy się skończy, zakończyła się na zawsze - podkreślał.

Udział Amerykanów został ograniczony

Jak jednak wskazuje Politico, optymistyczne deklaracje z Paryża nie przykrywają wątpliwości wokół zaangażowania USA we wspieranie Ukrainy i Europy. Początkowo bowiem liczono, że Waszyngton zobowiąże się do wspólnego oświadczenia ws. gwarancji bezpieczeństwa. Deklaracja została ostatecznie podpisana jedynie przez tzw. koalicję chętnych, do której USA nie należą.

Szczegóły amerykańskiego udziału w wielonarodowych siłach w Ukrainie zostały usunięte z wcześniejszego projektu oświadczenia - podaje Politico. W tej wersji pojawiły się bowiem deklaracje, że Stany Zjednoczone zobowiążą się do "wsparcia sił w przypadku ataku" oraz do udzielenia pomocy wywiadowczej i logistycznej.

Politico opisuje też, że przywódcy koalicji nie chcieli podważać wiarygodności zobowiązań USA po groźbie zajęcia Grenlandii oraz pojmaniu przez siły amerykańskie prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro.

Źródło: Politico

Wybrane dla Ciebie
Odpowiadał za blokadę Ormuz. Izrael miał go wyeliminować
Odpowiadał za blokadę Ormuz. Izrael miał go wyeliminować
Iran jak Ukraina? "Trump też jest megalomanem"
Iran jak Ukraina? "Trump też jest megalomanem"
Ukraińcy polecieli na Bliski Wschód. Zełenski wysłał zespoły
Ukraińcy polecieli na Bliski Wschód. Zełenski wysłał zespoły
Rakiety spadły na Abu Zabi. Są ofiary śmiertelne po ataku
Rakiety spadły na Abu Zabi. Są ofiary śmiertelne po ataku
Sprawa Mejzy rusza. Komisja oceniła jego oświadczenie
Sprawa Mejzy rusza. Komisja oceniła jego oświadczenie
Atak dronów w Turcji. Jednostka należy do "floty cieni"
Atak dronów w Turcji. Jednostka należy do "floty cieni"
OZE odpowiedzią na kryzys? Hennig-Kloska: Są źródłami tańszymi
OZE odpowiedzią na kryzys? Hennig-Kloska: Są źródłami tańszymi
Ulewy i atak zimy na południu. Spadnie 20 cm śniegu, wiatr dociśnie do 110 km/h
Ulewy i atak zimy na południu. Spadnie 20 cm śniegu, wiatr dociśnie do 110 km/h
Akcja służb. "Wor w zakonie" zatrzymany w Warszawie
Akcja służb. "Wor w zakonie" zatrzymany w Warszawie
Trump "uspokaja" w sprawie cen paliw. "Myślałem, że wzrosną bardziej"
Trump "uspokaja" w sprawie cen paliw. "Myślałem, że wzrosną bardziej"
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu Anna Maria Żukowska
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu Anna Maria Żukowska
Prom do Gdyni wstrzymany. Około 200 pasażerów utknęło w Karlskronie
Prom do Gdyni wstrzymany. Około 200 pasażerów utknęło w Karlskronie
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Wiadomości