- Dzisiaj natura mediów społecznościowych jest taka, że liczy się ostry, bardzo prosty przekaz, a niestety niektórych spraw, związanych zwłaszcza z życiem politycznym, gospodarczym czy z obronnością, nie da się wytłumaczyć jednym zdaniem albo podsumować jednym bon motem. Debata w Polsce, niestety dotyczy to wszystkich stron polskiej sceny politycznej, schodzi na psy - ocenił w programie "Tłit" w WP europoseł Michał Dworczyk z PiS.
Prowadzący program Michał Wróblewski przypomniał, że za część tego przekazu w mediach społecznościowych odpowiadają politycy Solidarnej Polski. - Pan ubolewał ostatnio w jednym z wywiadów nad tym, że nie wstępował do Suwerennej czy Solidarnej Polski, tylko do Prawa i Sprawiedliwości. A dzisiaj Prawo i Sprawiedliwość pana zdaniem, ale też pewnej części Prawa i Sprawiedliwości, o czym pisał Piotr Mueller, zmierza właśnie w stronę "suwpolizacji"? - zapytał swojego gościa Wróblewski.
- To prawda. Ja od 2002 roku jestem członkiem Prawa i Sprawiedliwości. To jest jedyna formacja, w której jestem. Nie podoba mi się radykalizowanie naszego przekazu. Uważam, że przez to tracimy poparcie polityczne, co widać w ostatnich sondażach - przyznał. - I rzeczywiście część tej radykalizacji związana jest z politykami, którzy wywodzą się z Solidarnej Polski. Ale to jest nasza wewnętrzna sprawa i na ten temat już więcej nie będę zabierał głosu - dodał Michał Dworczyk.