Czarzasty wrócił do Jaruzelskiego. Wymowne reakcje polityków w Sejmie
Wypowiedź z wtorku nowego marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego o gen. Wojciechu Jaruzelskim rozbudziła polityczne emocje. Zachowanie lidera Lewicy wywołało natychmiastową reakcję zarówno przedstawicieli rządu, jak i opozycji. Postanowiliśmy sprawdzić, co o wszystkim sądzą parlamentarzyści w Sejmie.
- Nie będę krytykował jego drogi wojennej, bo walczył o Polskę tak samo, jakbym ja walczył, jakby walczył pan, tak samo jak walczyliby ludzie, którzy oglądają telewizję Republika. Tu poglądy są mało ważne, bo Polska jest ważna - zaczął Czarzasty.
- Jeżeli chodzi o pana generała Jaruzelskiego, robił rzeczy, które mnie osobiście się nie podobają i dobrze ich nie oceniam. To jest kwestia 1968 roku. Jeżeli chodzi o środowiska żydowskie, to jest interwencja w Czechach. Jeżeli chodzi o lata przełomu to rzeczą, która jest ważna, był Okrągły Stół - dodał.
W kuluarach Sejmu nie brak głosów, że Czarzasty nie powinien w ten sposób komentować postawy gen. Jaruzelskiego.
- On ma taki pogląd, zawsze będzie ten spór. Historia pokazała, że Jaruzelski nie miał racji. Stał po złej stronie mocy, wprowadził stan wojenny w Polsce i działał na korzyść ZSRR. To nie było patriotyczne. Apelowałbym do marszałka, aby tego typu komentarzy nie udzielał - przyznał Ryszard Petru z Polski 2050.
- Nie uważam tak, ale w Lewicy jest przestrzeń dla wielu nurtów i wielu myśli. Ja bym tak nigdy nie powiedziała - stwierdziła Magdalena Biejat z Nowej Lewicy.
Co ciekawe, tylko jeden z posłów stanął w obronie słów nowego marszałka Sejmu. Zdecydowanie bardziej krytyczni wobec Czarzastego byli parlamentarzyści z PiS. Więcej w materiale wideo.