Cyniczny atak Rosjan. Uderzyli ponownie w te same bloki
Nocą Rosjanie ponownie uderzyli w Kijów. Mer miasta Witalij Kliczko przekazał, że celem armii Putina ponownie stały się bloki, które w styczniu już dwukrotnie były atakowane.
"W wyniku masowego ataku wroga i uszkodzeń infrastruktury krytycznej w stolicy ponownie prawie sześć tysięcy budynków mieszkalnych pozostaje bez ogrzewania" - napisał Kliczko w komunikatorze Telegram.
Według niego większość z tych budynków to te, które już dwukrotnie podłączono lub próbowano podłączyć do sieci ciepłowniczej po ostrzałach 9 i 20 stycznia.
Bestialski atak Rosjan. Celem był szpital położniczy
Oprócz Kijowa, celem nocnego ataku były też obwody sumski, charkowski i czernihowski.
"W Charkowie uszkodzeniu uległ szpital położniczy, akademik dla osób przesiedlonych, szkoła medyczna i budynki mieszkalne" - napisał w mediach społecznościowych prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
Łącznie minionej nocy nad Ukrainą obrona powietrzna namierzyła 21 rakiet i 375 dronów. Zestrzelono 372 cele.