Trwa ładowanie...

Ciężko znosisz upały? Oni mają gorzej

Upały dają się we znaki. Szczególnie, gdy nie można się letnio ubrać. Ze strojem nieodpowiednim do pogody walczyli kierowcy autobusów. Jest sukces, bo w wielu miastach mogą pracować w krótkich spodenkach. Gorzej mają chociażby pracownicy służb. Pracują w długich spodniach, często kamizelce na koszulce i ciężkich butach. Przez kwestie bezpieczeństwa.

Share
Ciężko znosisz upały? Oni mają gorzej
Źródło: East News, Fot: GERARD/REPORTER
d1gsyh5

Takich upałów w Polsce nie było od dawna. Temperatury mamy rekordowe.

A i w tych temperaturach pracować trzeba. I nie każdy ma ten przywilej, że siedzi w klimatyzowanym pomieszczeniu. W pełnym słońcu jest najgorzej. A jeszcze gorzej jest wtedy, kiedy trzeba w tym ukropie mieć na sobie konkretny, niekoniecznie letni strój.

d1gsyh5

Walka o szorty i… krawaty

Kierowcy komunikacji miejskiej. Każdego z nich obowiązuje odpowiedni ubiór. Zazwyczaj są to długie spodnie, koszula i krawat. Kierowcy skarżą się, że w kabinach w autobusach bez klimatyzacji temperatury sięgają 50 stopni Celsjusza. A w takich warunkach, i takim ubiorze, pracować się nie da. I z tym zaczęli walczyć.

We Wrocławiu prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego nie pozostał głuchy na prośby swoich pracowników. Zgodził się, by podczas upałów zarówno kierowcy autobusów, jak i motorniczy i kontrolerzy biletów mogli nosić t-shirty oraz krótkie spodenki.

- Zdajemy sobie sprawę, że siedzenie w upale przez całą zmianę może być uciążliwe. Jesteśmy przekonani, że poluzowanie wymogów w tym aspekcie podnosi zarówno komfort pracy kierujących, jak i bezpieczeństwo przewozu osób - mówi WP Aleksander Łoś, rzecznik wrocławskiego MPK.

East News
Źródło: East News, Fot: ARKADIUSZ ZIOLEK

Walkę o lżejszy strój toczyli też kierowcy z Zamościa. Tu chodziło o krawaty. Prezes Miejskiego Zakładu Komunikacji nie wyrażał zgody na to, by z nich zrezygnować. A wszystko dlatego, że w poprzednich latach kierowcy traktowali tę zgodę zbyt frywolnie rozpinając kilka guzików od koszuli. Mieszkańcy skarżyli się, że wygląda to niechlujnie.

d1gsyh5

Temat został podjęty na sesji rady miasta. Prezydent zalecił prezesowi MZK, by udzielał zgodę kierowcom na jazdę bez krawatów - tym, którzy pracują w pojazdach bez klimatyzacji.

Spór o kamizelki

Z trudami pracy w upałach spotykają się m.in. funkcjonariusze policji. Podajemy ich tylko jako przykład służb mundurowych. Krótkie spodenki dopuszczalne są tylko dla policjantów pełniących służbę na rowerach. Funkcjonariusz musi więc być ubrany w długie spodnie, solidne buty. Dopuszczalna jest koszula z krótkim rękawem.

East News
Źródło: East News, Fot: Piotr Kamionka/REPORTER

Jednym z elementów umundurowania policjantów - tych podejmujących czynności na drogach lub podczas imprez masowych - są odblaskowe kamizelki. Kamizelki, które nie przepuszczają powietrza. W tej sprawie do przełożonych policjantów pełniących służbę na ulicach Zielonej Góry zaapelował na Facebooku radny Robert Górski. Choć stwierdził, że kamizelki noszą wszyscy policjanci, na co dzień.

d1gsyh5

"Wydaje mi się, że taki policjant nie ma komfortu działania i zamiast skupiać się na interwencji, to odlicza minuty do zejścia ze służby albo z tego świata" - napisał Górski.

O sprawę spytaliśmy zespół prasowy zielonogórskiej policji. - Pan Górski podkręca temat. Policjanci nie noszą kamizelek odblaskowych na co dzień. Rzeczywiście to może być uciążliwe, ale bawełny odblaskowej nikt jeszcze nie wymyślił. Jeśli mielibyśmy postawić na szali spoconego policjanta i policjanta przejechanego przez samochód, to wybieramy zdecydowanie to pierwsze - mówi WP podinsp. Małgorzata Stanisławska z KMP w Zielonej Górze. A więc wszystko rozbija się o kwestie bezpieczeństwa.

Długie spodnie i ciężkie buty

Innym przykładem będą ratownicy medyczni. Tu także względy bezpieczeństwa przeważają nad dyskomfortem pracy w upale.

d1gsyh5

- Powinno być tak, że jedziemy na zgłoszenie w ciężkich butach - czyli takich, które chronią nogi i są ponad kostkę. Ponadto długie spodnie i koszulka t-shirt. Często też kamizelka - mówi WP Tomasz, ratownik.

Przyznaje jednocześnie, że niektórzy ratownicy nie stosują się do tych wytycznych. I potrafią jechać do pacjenta w japonkach. Co, jak podkreśla, jest niezmiernie niebezpieczne.

I dodaje: - Powiem szczerze, że mimo wszystko nawet w upał ten ubiór jest istotny, bo to zapewnia ochronę. Jeździmy w różny teren, do różnych sytuacji. Nieraz do narkomanów, gdzie nie trudno o zakucie igłą leżącą na ziemi. A długie spodnie chronią też chociażby przed szkłem zbitym przy wypadku.

East News
Źródło: East News, Fot: Grzegorz Banaszak/REPORTER

W ten weekend, po ostatnich kilku rześkich dniach, znów wróciły upały. Temperatury przekraczają 30 stopni Celsjusza.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d1gsyh5

Podziel się opinią

Share
d1gsyh5
d1gsyh5
Więcej tematów