Chodził z "bronią" po galerii. Policjant natychmiast wyciągnął swoją
W Tychach patrol policji interweniował po zgłoszeniu o mężczyźnie, który miał chodzić z bronią na terenie galerii handlowej. Okazało się, że 51-latek był nietrzeźwy, a zabezpieczony przedmiot okazał się atrapą.
Najważniejsze informacje:
- Zgłoszenie dotyczyło mężczyzny z przedmiotem przypominającym broń w galerii przy ul. Towarowej.
- Policjanci obezwładnili 51-latka przy pobliskiej stacji paliw; przedmiot był atrapą.
- Mężczyzna był nietrzeźwy i trafił do izby wytrzeźwień w Sosnowcu.
Policja z Tychów otrzymała w czwartek, 29 stycznia, niepokojące zgłoszenie o mężczyźnie widzianym w galerii handlowej przy ul. Towarowej z przedmiotem podobnym do broni palnej. Zanim patrol dojechał na miejsce, mężczyzna opuścił galerię i udał się w kierunku pobliskiego sklepu budowlanego. Funkcjonariusze szybko zauważyli osobę odpowiadającą rysopisowi.
Interwencja na stacji
- Na widok funkcjonariuszy mieszkaniec Tychów zaczął zachowywać się nerwowo i oddalać się w kierunku pobliskiej stacji paliw - przekazał rzecznik miejscowej komendy policji.
Mundurowi ruszyli za nim pieszo, wzywając do zatrzymania i pokazania rąk. W pewnej chwili 51-latek sięgnął dłońmi za plecy, w okolice paska spodni.
- W związku z realnym zagrożeniem życia i zdrowia jeden z policjantów dobył broń służbową, natomiast drugi podbiegł do mężczyzny od tyłu i przy użyciu odpowiednich technik obezwładnił go w chwili, gdy ten wyciągnął przedmiot przypominający broń palną - relacjonuje przebieg interwencji rzecznik komendy.
Po zabezpieczeniu sytuacji okazało się, że to atrapa. 51-letni mieszkaniec Tychów był pijany; został doprowadzony do izby wytrzeźwień w Sosnowcu.
Źródło: KMP Tychy