Chiny rozbudowują ukryte kompleksy nuklearne. Ślady w Syczuanie
"The New York Times", na podstawie zdjęć satelitarnych, opisuje rozbudowę tajnych obiektów nuklearnych w chińskiej prowincji Syczuan. Na zdjęciach widać nowe bunkry, podwójne ogrodzenia i hasło Xi Jinpinga.
Najważniejsze informacje:
- Zdjęcia satelitarne wskazują na prace w Dolinie Zitong i w zakładzie Pingtung w Syczuanie.
- Eksperci łączą to z modernizacją chińskiego arsenału; Pentagon szacuje go na 600 głowic.
- USA krytykują Pekin; padają oskarżenia o próby naruszające globalne moratorium.
Ustalenia "The New York Times" opierają się na analizie zdjęć terenów w południowo-zachodniej części Chin. W odległych dolinach górskich Syczuanu mają powstawać nowe elementy infrastruktury, a na jednym z obiektów widnieje hasło przewodniczącego Xi.
Zdaniem ekspertów te prace wpisują się w szerszy plan rozbudowy i modernizacji potencjału nuklearnego Pekinu.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Prezydent Finlandii oskarża Rosję, Chiny i USA. "Trójkąt siły"
Co pokazują zdjęcia satelitarne i gdzie trwają prace?
W Dolinie Zitong widoczne są nowe bunkry i wały obronne. W okolicy leżą liczne rury, co może sugerować pracę z materiałami szczególnie niebezpiecznymi, w tym z ładunkami konwencjonalnymi używanymi jako detonatory głowic jądrowych.
Drugie miejsce to zakład Pingtung, znany z produkcji głowic z plutonem. Otoczono go podwójnym ogrodzeniem, a główny budynek zyskał nowe otwory wentylacyjne i radiatory. W sąsiedztwie trwają też roboty budowlane.
Na jednym z obiektów umieszczono przesłanie, które cytuje słowa Xi Jinpinga: "Pozostańcie wierni fundamentalnej sprawie i zawsze pamiętajcie o naszej misji". Sieć ukrytych placówek rozwijano już w latach 60. w ramach tzw. Trzeciego Frontu, aby zabezpieczyć program nuklearny przed ewentualną ingerencją USA i ZSRR. Po spadku aktywności w latach 80., modernizacje ponownie przyspieszyły w 2019 r.
Jakie są cele Pekinu i reakcje USA?
Eksperci łączą obecne prace z ambicją osiągnięcia statusu globalnego supermocarstwa. Pentagon szacuje, że Chiny mają ok. 600 głowic jądrowych i planują podwojenie tego arsenału do 2030 r. Działania Państwa Środka spotykają się z krytyką Waszyngtonu, który zarzuca Pekinowi próby naruszające międzynarodowe moratorium.
- Zmiany, które obserwujemy w tych miejscach, są zgodne z szerszymi celami Chin, jakimi są osiągnięcie pozycji globalnego supermocarstwa. Broń jądrowa jest integralną częścią tych dążeń - powiedział Renny Babiarz, ekspert do spraw wywiadu geoprzestrzennego.
Zastępca sekretarza stanu USA Thomas G. DiNanno oskarżył Chiny o tajne próby nuklearne naruszające globalne moratorium.
Źródło: "New York Times"