Chiny nie przestają prowokować. Tajwan podnosi gotowość
Tajwan wykrył cztery samoloty i siedem chińskich okrętów operujących wokół wyspy. Władze w Tajpej rozmieszczają wojsko i systemy rakietowe do monitorowania sytuacji.
Najważniejsze informacje:
- Cztery chińskie samoloty, siedem okrętów i trzy statki operowały wokół Tajwanu.
- Dwa samoloty przekroczyły linię środkową Cieśniny i weszły w tajwańską strefę identyfikacji powietrznej.
- Tajpej rozmieścił wojsko i systemy rakietowe; od września 2020 r. rośnie presja w ramach taktyki "szarej strefy".
Ministerstwo Obrony Tajwanu podało na X, że do godziny 6 rano w niedzielę (czasu lokalnego) odnotowano obecność czterech chińskich samolotów wojskowych, siedmiu okrętów chińskiej marynarki wojennej oraz trzech jednostek urzędowych, operujących wokół wyspy.
Prowokacje Chin
Dwa z czterech chińskich samolotów bojowych przekroczyły linię środkową Cieśniny Tajwańskiej i wtargnęły do centralnej oraz południowo-zachodniej strefy identyfikacji obrony powietrznej. "Monitorujemy sytuację i reagujemy" - podał MON Tajwanu. Władze podjęły decyzję o rozmieszczeniu sił wojskowych i systemów rakietowych do wzmocnionej obserwacji aktywności Chin.
Według danych cytowanych przez lokalne media, w styczniu tajwańskie wojsko śledziło chińskie samoloty 224 razy, a jednostki morskie 172 razy. Tylko wczoraj, 24 stycznia, tamtejszy resort obrony poinformował o wykryciu 26 chińskich samolotów, z czego 18 przekroczyło linię środową.
Relacje między Chinami a Tajwanem od lat pozostają napięte, a ostatnie manewry wojskowe Pekinu pokazują, że sytuacja w regionie jest daleka od stabilnej. Chińska Armia Ludowo-Wyzwoleńcza regularnie przeprowadza ćwiczenia, które według władz Tajwanu są bezpośrednim zagrożeniem dla bezpieczeństwa wyspy.
W noworocznym orędziu prezydent Tajwanu Lai Ching-te zapowiedział zdecydowane działania na rzecz obrony suwerenności kraju, co spotkało się z agresywną odpowiedzią Komunistycznej Partii Chin.
Pekin konsekwentnie odmawia jakiegokolwiek dialogu z obecną administracją, uznając Laia za "niebezpiecznego separatystę", a Xi Jinping w swoim noworocznym wystąpieniu ponownie podkreślił, że zjednoczenie jest "nieuniknionym trendem historycznym". Symulowane uderzenia "dekapitacyjne" przez chińskie siły specjalne wzbudzają szczególne zaniepokojenie wśród międzynarodowej społeczności. Unia Europejska i Stany Zjednoczone apelują o powściągliwość.
Źródło: X, Taiwan News, WP