Chcą uwolnienia więźniów politycznych. Ruch noblistki apeluje
Wenezuelski ruch opozycyjny Vente Venezuela, na czele którego stoi Maria Corina Machado, zaapelował we wtorek o natychmiastowe uwolnienie więźniów politycznych - relacjonuje Reuters. Według AFP wenezuelscy uchodźcy nie spieszą się z powrotem", ponieważ nie liczą na zmianę reżimu.
Najważniejsze informacje:
- Ruch noblistki Marii Coriny Machado domaga się natychmiastowego uwolnienia 863 więźniów politycznych w Wenezueli.
- Emigranci z Wenezueli nie planują szybkich powrotów, wskazując na brak realnej zmiany reżimu.
- Delcy Rodriguez została zaprzysiężona na tymczasową prezydentkę; USA postawiły zarzuty Nicolasowi Maduro.
Ruch Vente Venezuela ocenia, że wenezuelski reżim przetrzymuje 863 więźniów politycznych; ruch wydał oświadczenie, w którym domaga się uwolnienia "cywilnych i wojskowych więźniów niesprawiedliwie przetrzymywanych" przez władze.
W rozmowie z AFP Ligia Bolivar, socjolożka i obrończyni praw człowieka z Wenezueli mieszkająca obecnie w Kolumbii, oceniła, że nie doszło do zmiany reżimu w jej kraju, toteż ludzie, którzy uciekli przed reżimem lub emigrowali ze względu na zapaść gospodarki przyjęli postawę "poczekamy, zobaczymy".
Panuje niepewność, co do dalszych losów Wenezueli, toteż "w tych warunkach nikt nie spieszy się z powrotem" - dodała Bolivar.
Wenezuelczycy nie widzą zmian
AFP ocenia, podsumowując rozmowy z wenezuelskimi emigrantami, że wielu z nich uznało po prostu, że skoro prezydent USA Donald Trump zdecydował się podjąć współpracę z następczynią Nicolasa Maduro, tymczasową prezydentką Delcy Rodriguez, to reżimowe służby bezpieczeństwa pozostają równie groźne jak dawniej.
Agencja zwraca uwagę, że ministrem spraw wewnętrznych pozostaje "twardogłowy" Diosdado Cabello, odpowiedzialny za brutalne represje wobec opozycyjnych demonstrantów po wyborach w 2024 roku, kiedy to aresztowano 2,4 tys. osób. Szefem resortu obrony nadal jest bardzo wpływowy i groźny Vladimir Padrino Lopez.
- Nic się nie zmieniło - powiedział AFP mieszkający w Kolumbii Wenezuelczyk Alejandro Solorzano. Tamara Suju, ekspertka w dziedzinie praw człowieka, która wyemigrowała do Hiszpanii, oceniła, że administracja USA musiała wybrać "zło konieczne", jakim jest wynegocjowanie warunków transformacji politycznej z przedstawicielami reżimu. Edwin Reyes mieszkający Kolumbii zadeklarował, że wróci do Wenezueli dopiero wtedy, gdy będzie "naprawdę wolna".
Trump nie chce współpracy z Machado
Sama Machado powiedziała w poniedziałek, że chce jak najszybciej wrócić do kraju, nawet jeżeli Trump nie poprze jej kandydatury na prezydenta. Trump odrzucił pomysł współpracy z nią, twierdząc, że "nie ma ona poparcia, ani nie cieszy się w kraju szacunkiem".
Wiceprezydentka Wenezueli i ministra ds. ropy naftowej Delcy Rodriguez została zaprzysiężona w poniedziałek na tymczasowego prezydenta kraju.
W sobotę siły amerykańskie uprowadziły z Wenezueli Nicolasa Maduro i jego żonę Cilię oraz przetransportowały ich do USA. Sąd federalny w Nowym Jorku w poniedziałek postawił im formalne zarzuty, w tym uczestnictwa w "zmowie narkoterrorystycznej" i sprowadzania kokainy do Stanów Zjednoczonych. Oskarżeni nie przyznali się do winy.