Cała polska policja pracowała nad sprawą. Ponad stu zatrzymanych
Polskie służby wzięły udział w akcji koordynowanej przez Europol, określanej jako największy cios w przestępczość narkotykową w historii UE. Zabezpieczono ponad 9,3 t narkotyków i setki ton prekursorów chemicznych. Zatrzymano ponad 100 osób, w tym 19 w Polsce.
Najważniejsze informacje:
- Wspólna operacja służb UE pod auspicjami Europolu: blisko 9,3 tony zabezpieczonych narkotyków, zlikwidowane dziesiątki laboratoriów, ponad 100 zatrzymanych osób w wielu krajach.
- W Polsce: 19 zatrzymań, ok. 700 ton prekursorów, zabezpieczone mienie i kryptowaluty.
- Śledczy wskazują na legalny import prekursorów z Azji i pranie pieniędzy przez trzy firmy w Polsce.
Prokuratura i Komenda Główna Policji poinformowały o koordynowanej przez Europol międzynarodowej operacji rozbicia gangu zajmującego się produkcją i dystrybucją narkotyków syntetycznych. Według komunikatu to „największe uderzenie w przestępczość narkotykową w Europie”. Działania prowadzono m.in. w Polsce, Niemczech, Belgii i Niderlandach. Zatrzymano ponad 100 osób. W Polsce do działań w czterech województwach ruszyło blisko 400 funkcjonariuszy działających jednocześnie na terenie czterech województw.
Największe uderzenie w historii UE
Prokurator Katarzyna Calów-Jaszewska z Prokuratury Krajowej przekazała, że w Polsce zatrzymano 19 osób. - Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec czterech podejrzanych, w tym osób podejrzanych o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą, trzymiesięczny areszt - poinformowała.
Wobec pozostałych podejrzanych zastosowano środki wolnościowe, m.in. poręczenia, dozory, zakazy kontaktu i wyjazdu. Zatrzymanym postawiono zarzuty udziału lub kierowania grupą, wytwarzania znacznych ilości syntetyków i prania pieniędzy.
Jak podała prokurator, w toku śledztwa zabezpieczono w Polsce m.in.: co najmniej 700 ton prekursorów narkotykowych, ok. 2 kg marihuany, 9 pojazdów o łącznej wartości ok. 4,5 mln zł oraz ponad 360 tys. zł w gotówce. Ustalono również mienie podlegające zabezpieczeniu o wartości nie mniejszej niż 10 mln zł oraz dokonano blokady środków finansowych zgromadzonych na rachunkach bankowych podejrzanych.
W toku sprawy zlikwidowano łącznie 24 laboratoria i linie produkcyjne narkotyków syntetycznych w Belgii, Niemczech, Niderlandach, Czechach i na terenie Polski. W Niemczech ujawniono też magazyny prekursorów, plantacje konopi liczące min. 2 tys. krzewów i ponad 10,5 litra odpadów poprodukcyjnych.
Śledczy, pod nadzorem dolnośląskiej prokuratury, ustalili, że grupa legalnie importowała duże ilości prekursorów m.in. z Chin i Indii. Substancje trafiały do UE, były przepakowywane i przewożone do nielegalnych laboratoriów w Polsce i Europie Zachodniej.
- Koordynacja obrotu tymi substancjami prowadzona była z terytorium Rzeczypospolitej Polskiej przez członków zorganizowanej grupy przestępczej - przekazała prokurator Calów-Jaszewska.
Z ustaleń śledztwa wynika, że grupa wykorzystywała działalność trzech legalnie zarejestrowanych firm na terytorium Polski, za pośrednictwem których prowadzono proceder prania pieniędzy. Postępowanie jest rozwojowe.
Źródło: PK, KGP