Była księżna Yorku prosiła Epsteina o pracę. Desperackie e-maile
Sarah Ferguson błagała Jeffreya Epsteina o zatrudnienie jako asystentka, bo desperacko potrzebowała pieniędzy. Pomimo wiedzy o jego przeszłości, była księżna Yorku wysyłała e-maile odrzucane przez Ghislaine Maxwell.
Najważniejsze informacje:
- Sarah Ferguson kilkakrotnie prosiła Jeffreya Epsteina o zatrudnienie jej jako asystentki domowej.
- Mimo jego przeszłości Ferguson próbowała uzyskać pracę, wysyłając desperackie e-malie.
- Ghislaine Maxwell była rozdrażniona próbami kontaktu Ferguson z Epsteinem.
Sarah Ferguson wielokrotnie prosiła Jeffreya Epsteina o zatrudnienie jako jego asystentka domowa. Jak informuje "Daily Mail", była księżna Yorku desperacko potrzebowała pieniędzy. W tamtym czasie Epstein wciąż odbywał karę aresztu domowego za przestępstwa seksualne przeciwko nieletnim.
Co zawierały e-maile do Epsteina?
W maju 2010 roku Ferguson w jednym z e-maili do Epsteina napisała: "Dlaczego tego nie rozumiesz, po prostu zatrudnij mnie jako swoją asystentkę domową. Jestem najbardziej kompetentna i desperacko potrzebuję pieniędzy. Proszę, Jeffrey, przemyśl to."
Źródło "Daily Mail" ujawnia, że Ghislaine Maxwell była w pełni świadoma tych prób kontaktu. Podobno prawa ręka Amerykanina, Maxwell - która obecnie odbywa wyrok za handel ludźmi - była zirytowana determinacją Ferguson.
Czy kolejne prośby przyniosły efekt? W sierpniu i wrześniu 2010 roku Ferguson kontynuowała starania, pisząc kolejne maile. "Czuję się bardzo zestresowana i samotna. Chcę dla ciebie pracować, dbając o twoje domy" - pisała w jednym z nich. Jednak według źródła, Epstein wykorzystywał Ferguson jedynie do swoich celów i w rzeczywistości gardził nią.
Źródło: Daily Mail