Burza ws. Czarzastego. Wielkie emocje w Sejmie po RBN
Środowe posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego było jednym z najbardziej gorących wydarzeń politycznych tego tygodnia. Prezydent poruszył temat marszałka Sejmu i jego "wschodnich kontaktów". Sprawdziliśmy, co o całej sprawie myślą posłowie.
W Sejmie z politykami rozmawiał reporter WP Filip Kowalewski. Gdy pytaliśmy o zasadność poruszania tego wątku podczas RBN, u posłów sprawa wzbudzała spore emocje. Część z nich podkreślała, że to nie miejsce na "polityczne gierki".
- My nie odpuścimy. Dziś pan Czarzasty i pan Tusk uważają, że wczoraj byli pod mokrym prysznicem, a teraz już się wytarli i wszystko będzie dobrze. Nie będzie, ten temat będzie wracał, dopóki Czarzasty nie podda się normalnym procedurom, jak każdy polityk w Polsce - mówił Piotr Gliński z PiS.
- To była aberracja. Mówiąc prościej, to wpisuje się w charakter pana prezydenta, ale nie wpisuje się w tradycje państwa polskiego. Jeszcze nigdy RBN nie była forum rozprawy osobistej przeciwników politycznych - przyznał Witold Zembaczyński z KO.
Mocny komentarz na zarzuty opozycji i Kancelarii Prezydenta o powiązaniach Włodzimierza Czarzastego z Rosjanami udzielił sam rzecznik prasowy z partii marszałka Sejmu. - Nie boimy się bić jako Lewica. Jeśli prezydent nas atakuje, oddajemy cios. Naprawdę nie będzie taryfy ulgowej dla Karola Nawrockiego. Jesteśmy formacją odwagi i będziemy z prezydentem szli "cios za cios" - tłumaczył Łukasz Michnik z Lewicy.
Czy spór o kontakty Czarzastego, który rozpoczął się w mediach, powinien przenieść się na RBN? Co zrobi Koalicja Obywatelska, jeśli opozycja złoży wniosek o wotum nieufności dla marszałka Sejmu? Więcej w materiale wideo.