Burza wokół Czarzastego. Mocne komentarze z Sejmu ws. ambasadora USA
Spór wokół marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego i ostrej reakcji ambasadora USA wywołał polityczną burzę. Sprawdziliśmy, jak na całą sprawę patrzą politycy. Na Wiejskiej nie brakowało mocnych komentarzy.
W Sejmie pojawił się reporter WP Mateusz Urban. Zapytaliśmy posłów z różnych ugrupowań, co sądzą o zachowaniu ambasadora USA Thomasa Rose'a, których w ostrych słowach skrytykował marszałka Włodzimierza Czarzastego.
- Marszałek Sejmu, jako polska instytucja ma prawo do autonomicznej odpowiedzi. Nasi partnerzy, niezależnie jaka ta odpowiedź jest, powinni tą odpowiedź szanować tak samo, jak i my szanujemy naszych partnerów - mówił Witold Zembaczyński z KO.
- Ja sobie nie życzę, żeby jakikolwiek ambasador czuł się w Warszawie, że występuje w roli namiestnika, który będzie rozstawiać pionki na szachownicy w polskim życiu publicznym. Czarzastego możemy krytykować my, a nie obce mocarstwa - dodał Adrian Zandberg z partii Razem.
- Nie można polityki uprawiać na kolanach, nikt nie może nas pouczać w kwestii, w której nie ma racji. W mojej ocenie marszałek Czarzasty nie powiedział niczego, co byśmy wokół nie słyszeli - stwierdziła Magdalena Sroka z PSL.
- Jeżeli ja mam wybierać, czy tu ma stacjonować niemiecki żołnierz, to nie chcę tego, ponieważ po pierwsze - nie jest on uzbrojony, po drugie - on źle mi się kojarzy. Chcę silnego, strategicznego i twardego sojuszu z USA, dlatego, że ja chcę faktycznie bezpiecznej Polski. Nie wiem, czego chce marszałek Czarzasty, ale gratuluję mu, jeśli burzy relacje z naszym największym sojusznikiem - uderzył Mariusz Gosek z PiS.
Wypowiedzi przedstawicieli KO i Lewicy koncentrują się wokół obrony autonomii polskich władz i sprzeciwu wobec publicznego "ustawiania" polityków przez zagranicznych dyplomatów.
Politycy opozycji ostrzegają, że eskalowanie konfliktu może zaszkodzić strategicznym relacjom Polski z USA i osłabić bezpieczeństwo kraju. Więcej komentarzy w materiale wideo.