Brutalny atak na obywatelki Ukrainy. Zatrzymano cztery osoby
W podwarszawskim Pruszkowie doszło do szokującego zajścia z udziałem dwóch obywatelek Ukrainy - informuje TVN24. Napastnicy w kominiarkach, uzbrojeni w kije bejsbolowe, zaatakowali kobiety po meczu piłkarskim lokalnej drużyny Znicz. Policja zatrzymała w tej sprawie cztery osoby.
Najważniejsze informacje:
- W sobotę wieczorem w Pruszkowie doszło do brutalnego ataku na dwie obywatelki Ukrainy.
- Świadek zdarzenia twierdzi, że napastnicy związani byli ze środowiskiem pseudokibiców Znicza Pruszków.
- Policja zatrzymała dotychczas cztery osoby.
Dramatyczne wydarzenia miały miejsce przy ul. Ołówkowej w Pruszkowie. Jak podaje TVN24, grupa zamaskowanych napastników zaatakowała dwie kobiety z Ukrainy. Agresorzy mogli być powiązani ze środowiskiem pseudokibiców miejscowego klubu piłkarskiego.
Atak po meczu Znicza Pruszków
Świadek zdarzenia przekazał dziennikarzom, że do zajścia doszło około godziny 23. - Obudziły mnie krzyki i dźwięk rozbijanych szyb. Wybiegłem z mieszkania i na dole spotkałem dwóch mężczyzn w kominiarkach - relacjonował.
Jeden z mężczyzn miał pytać świadka, czy jest Polakiem, a drugi żądać okazania dowodu osobistego. Gdy usłyszał odmowę, jego kolega zaczął rozpylać gaz pieprzowy. Spłoszony mieszkaniec Pruszkowa uciekł i bezzwłocznie zadzwonił na 112.
Poszkodowane dwie Ukrainki
Mniej szczęścia miały wspomniane Ukrainki, które zostały pobite. Obie trafiły na badania do szpitala, a jedna z nich złożyła zawiadomienie na policję. Nie odniosły obrażeń zagrażających ich życiu. Napastnicy z kolei zniszczyli również cudze mienie.
Dotychczas policji udało się zatrzymać w związku ze sprawą cztery osoby - trzech mężczyzn w wieku 23, 35 i 53 lat oraz 45-letnią kobietę. Trwają czynności wyjaśniające i analiza zgromadzonego materiału. Śledczy badają także możliwość udziału innych osób w incydencie.
Źródło: TVN24