Bogucki ostrzega Żurka. "Delikt konstytucyjny"
Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki opublikował list, który wystosował w imieniu Karola Nawrockiego do ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka. W sprawie chodzi o planowane zmiany w prokuraturze. Jak podkreśla Bogucki, głowa państwa sprzeciwia się odwołaniu zastępców prokuratora generalnego, powołanych jeszcze za czasów rządów PiS. Według polityka, bez pisemnej zgody prezydenta "taki bezprawny akt będzie deliktem konstytucyjnym".
Kopia listu napisanego do ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego opublikowana została we wtorek wieczorem na profilu Zbigniewa Boguckiego w portalu X.
Szef Kancelarii Prezydenta oświadcza, że Pałac Prezydencki ma poważne zastrzeżenia co do zgodności z ustawą - Prawo o prokuraturze - działań podejmowanych wobec zastępców Żurka: prokuratorów Dariusza Barskiego (szefa Prokuratury Krajowej odwołanego z tej funkcji w styczniu 2024 r. przez ówczesnego ministra sprawiedliwości Adama Bodnara), a także Michała Ostrowskiego, Tomasza Janeczka, Krzysztofa Sieraka i Roberta Hernanda.
Bogucki pisze list do Żurka
W opinii otoczenia Nawrockiego wymienieni prokuratorzy "pozbawieni zostali realnej i zgodnej z ustawą możliwości wykonywania funkcji", co w świetle braku ich formalnego odwołania, oceniane jest jako "bezprawne".
Bogucki stwierdza przy tym, że takie działania naruszają uprawnienia prezydenta w zakresie wyrażenia pisemnej zgody na odwołanie zastępców prokuratora generalnego z pełnionej funkcji. "Przypomnieć wyraźnie należy, że takiej pisemnej zgody Prezydent RP nie wyraził" - pisze.
Jednocześnie polityk apeluje do Żurka o przedstawienie szczegółowych wyjaśnień dotyczących obecnej sytuacji w prokuraturze, w tym przyczyn ograniczenia kompetencji części zastępców prokuratora generalnego oraz skierowania ich w grudniu 2024 r. przez ówczesnego ministra i prokuratora generalnego Adama Bodnara do wykonywania czynności służbowych w wydziałach zamiejscowych Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej.
Spór o zmiany w prokuraturze. "Delikt konstytucyjny"
Według Boguckiego, za bezpodstawne należy uznać ograniczanie zastępcom Prokuratora Generalnego dostępu do siedziby Prokuratury Krajowej, która - zgodnie z pełnioną funkcją - powinna być ich miejscem pracy.
"Odnotować przy tym trzeba, że podobne działania są niestety podejmowane od ponad dwóch lat. O czym świadczy drastyczne odbieranie przynależnych uprawnień kierowniczych i określanie obowiązków niezgodnych z hierarchią w strukturze prokuratury" - wskazuje.
Jak dodaje, takie zachowanie "należy również rozpatrywać w kategorii mobbingu, z wykorzystaniem nadrzędnej roli pracodawcy, i to tylko, według mojej wiedzy, z tego powodu, że sprzeciwili się oni łamaniu prawa, z uwagi na nielegalne usunięcie z urzędu legalnego Prokuratora Krajowego, w osobie prokuratora Dariusza Barskiego".
W tym kontekście Bogucki stwierdza także, że prezydent stoi na stanowisku, iż pierwszym zastępcą prokuratora generalnego wciąż pozostaje prok. Barski. Za bezprawne uważa się też - w jego ocenie - niestosowanie się przez prokuratora generalnego do wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 22 listopada 2024 r. oraz uchwały Sądu Najwyższego z 27 września 2024 r. dotyczących statusu Barskiego jako szefa Prokuratury Krajowej.
Bogucki dodaje też, że w uchwale z 3 grudnia 2025 r. połączonych izb Sądu Najwyższego wskazano na istotną wadę powołania obecnego Prokuratora Krajowego prok. Dariusza Korneluka na to stanowisko.
"Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej stanowczo sprzeciwia się jakiemukolwiek odwołaniu zastępców Prokuratora Generalnego bez jego pisemnej zgody. Taki bezprawny akt będzie deliktem konstytucyjnym oraz będzie wyczerpywał znamiona czynu zabronionego" - kwituje.
Walka małego i dużego Pałacu
Prokuratorzy, o których Żurek spiera się z Pałacem Prezydenckim, byli zastępcami Zbigniewa Ziobry. W grudniu 2024 r. ówczesny prokurator generalny Adam Bodnar podjął decyzję o skierowaniu Ostrowskiego, Hernanda i Sieraka do pracy w wydziałach zamiejscowych Prokuratury Krajowej zajmujących się przestępczością zorganizowaną. Spotkało się to z ich sprzeciwem, ponieważ twierdzili, że nie mogą wykonywać zadań przypisanych zastępcom prokuratora generalnego.
Wcześniej, bo w styczniu 2024 r., Bodnar wręczył Barskiemu, pełniącemu funkcję prokuratora krajowego, dokument stwierdzający, że przywrócenie go przez Ziobrę do służby ze stanu spoczynku "zostało dokonane z naruszeniem obowiązujących przepisów i nie wywołało skutków prawnych".
Rząd wyznaczył więc na pełniącego obowiązki prokuratora krajowego prok. Jacka Bilewicza. W późniejszym konkursie zwyciężył prok. Korneluk.
Źródło: X