Bloomberg: pierwsza ropa z Wenezueli trafi do Europy. Dostawy zlecone
Dwa tankowce zmierzają do Wenezueli po ropę, która ma trafić do Europy. Według Bloomberga operację, realizowaną przez Vitol, zleciła administracja USA po obaleniu dyktatora Maduro.
Najważniejsze informacje:
- Dwa tankowce Poliegos i Folegandros mają załadować wenezuelską ropę pod koniec stycznia i dostarczyć ją do Europy w połowie lutego.
- Operacja ma objąć nawet 50 mln baryłek, a dochód przeznaczono na odbudowę gospodarki Wenezueli.
- Dostawy koordynuje Vitol; potencjalne miejsca odbioru to rafinerie Repsol i Saras.
Dwa statki pod banderą Wysp Marshalla płyną do Wenezueli po ładunek ropy, który ma trafić do europejskich portów. Jak podaje Bloombergiem, inicjatywa wynika z decyzji administracji USA, podjętej po 3 stycznia. Za logistykę odpowiada grupa Vitol.
Dokąd trafi wenezuelska ropa?
Tankowce Poliegos i Folegandros w czwartek były w połowie drogi między Afryką Północną a Karaibami. Załadunek zaplanowano na koniec stycznia, a dostaw w Europie można oczekiwać w połowie lutego. Według informatorów agencji Reutera ładunki mogą odebrać rafinerie hiszpańskiego koncernu Repsol lub zakład Saras w Sarroch na Sardynii.
Według Bloomberga do Europy może popłynąć nawet 50 mln baryłek surowca z Wenezueli. Uzyskane środki mają zasilić odbudowę gospodarki tego kraju. To element szerszej operacji koordynowanej przez Vitol na zlecenie administracji USA.
To pierwsze zorganizowane dostawy wenezuelskiej ropy na Stary Kontynent od kwietnia 2025 r. Wówczas do Włoch trafił ok. 1 mln baryłek ciężkiej ropy Merey-16 z pasa Orinoko. Obecna operacja jest wielokrotnie większa i może znacząco zwiększyć dostępność surowca dla europejskich rafinerii.