"Bliskie zeru". Putin zabiera głos przed rozmowami Zełenskiego z Trumpem
- Zainteresowanie wycofaniem ukraińskich sił zbrojnych z obwodu donieckiego jest bliskie zeru - stwierdził Władimir Putin. Wcześniej groził, że "jeśli kijowskie władze nie chcą zakończyć sprawy pokojowo, rozwiąże wszystkie zadania drogą zbrojną"
Wiele informacji podawanych przez rosyjskie media lub przedstawicieli władzy to element propagandy. Takie doniesienia są częścią wojny informacyjnej prowadzonej przez Federację Rosyjską.
Władimir Putin w sobotę twierdził, że Rosja osiągnie wszystkie wyznaczone cele "drogą zbrojną", jeśli Ukraina nie chce rozwiązać konfliktu pokojowo.
"Jeśli kijowskie władze nie chcą zakończyć sprawy pokojowo, rozwiążemy wszystkie stojące przed nami zadania drogą zbrojną w ramach specjalnej operacji wojskowej (tak Rosja nazywa inwazję na Ukrainę - red.)" - cytuje słowa Putina niezależny portal Meduza.
Według Meduzy rosyjski przywódca oświadczył też, że ofensywa Rosji w Donbasie postępuje w takim tempie, iż "sprowadza do zera zainteresowanie Moskwy wycofaniem wojsk ukraińskich" z tych terytoriów.
Rozmowy z Trumpem
Obok prezydentów w rozmowach udział wezmą czołowi negocjatorzy z obu stron: Rustem Umierow i Andrij Hnatow oraz Steve Witkoff i Jared Kushner. W skład delegacji z Kijowa wejdzie też minister gospodarki Ołeksij Sobolew.
Prezydent Ukrainy zapowiadał, że ma nadzieję, iż podczas rozmów dojdzie do połączenia również z przywódcami państw europejskich. Jeszcze w sobotę Zełenski przeprowadził z szeregiem z nich rozmowę telefoniczną, kiedy przebywał w Kanadzie, a wśród uczestników był też premier RP Donald Tusk.