Bitwa dwóch gigantów. Mapa pokazuje, co się dzieje nad Polską
Patrząc na mapę baryczną Europy, widzimy klasyczny przykład meteorologicznego "przeciągania liny". Polska znajduje się dokładnie pośrodku starcia dwóch potężnych układów ciśnienia, co skutkuje gigantycznym kontrastem termicznym i niebezpiecznymi opadami.
Głównym sprawcą mroźnej aury na wschodzie i w centrum kraju jest rozległy układ wysokiego ciśnienia (na mapie W) z centrum ulokowanym nad Bałkanami i Morzem Czarnym, gdzie ciśnienie sięga aż 1039 hPa.
"Rosyjska blokada". Potężny wyż na wschodzie
Ten wyż działa jak blokada dla ciepła. Jego cyrkulacja (zgodna z ruchem wskazówek zegara) zaciąga do wschodniej Polski mroźną, suchą masę powietrza oznaczoną na mapie jako PPk (powietrze polarnokontynentalne).
To właśnie ta masa powietrza, w połączeniu z rozpogodzeniami (charakterystycznymi dla wyżu), odpowiada za nocne spadki temperatur do -18 st. C.
Sprawdź prognozę pogody dla swojego regionu na POGODA.WP.PL.
"Atlantycki szturm". Głęboki niż na zachodzie
Z zupełnie innej strony na pogodę wpływa potężny, wieloośrodkowy układ niskiego ciśnienia (N) znad Atlantyku. Najgłębszy niż w tym układzie ma ciśnienie 976 hPa.
Niż ten "pompuje" w naszą stronę wilgotne i cieplejsze powietrze znad oceanu. Na mapie widzimy wyraźny front ciepły (oznaczony czerwoną linią z półkolami), który wciska się do zachodniej Polski.
Za tym frontem napływa masa powietrza PPm (polarnomorska) oraz przejściowa PPmc (cieplejsza), co tłumaczy dodatnie temperatury we Wrocławiu czy Szczecinie.
Dlaczego powstaje gołoledź?
Najgroźniejszym elementem widocznym na mapie jest styk tych dwóch światów. Front ciepły (czerwona linia) nasuwa się na wychłodzoną Polskę od zachodu.
Cieplejsze i lżejsze powietrze atlantyckie "wślizguje się" ponad ciężkie, mroźne powietrze kontynentalne zalegające przy ziemi.
Z chmur spadnie deszcz (bo na górze jest ciepło), ale spadając na zmrożony grunt (utrzymywany przez wyż), natychmiast zamarznie. To przyczyna prognozowanej "szklanki" na drogach w pasie centralnym i południowym.
Polska jest strefą "zgniotu". Od wschodu trzyma nas mroźny wyż kontynentalny, a od zachodu napiera wilgotny front atlantycki. Dopóki wyż nie ustąpi, wschodnia część kraju pozostanie w głębokiej zimie, podczas gdy zachód będzie doświadczał odwilży i opadów.
Źródło: IMGW