Bill Gates przerywa milczenie. Mówi, co robił z Epsteinem
Bill Gates skomentował swoje kontakty z Jeffreyem Epsteinem, przyznając, że były one błędem. Zaprzeczył jednak autentyczności maila, który miałby go obciążać. Twierdzi, że jest on fałszywy.
Bill Gates powiedział ws. Jeffreya Epsteina, iż "bywał u niego tylko na kolacjach", ale nigdy na słynnej wyspie. - Nigdy nie spotkałem żadnych kobiet - oświadczył.
Bill Gates przerywa milczenie. Mówi, co robił z Epsteinem
Przypomnijmy: Epstein twierdził, że Gates miał poprosić swojego byłego doradcę, Borisa Nikolic, o pomoc - w szczególności o "zapewnienie mu leków na choroby przenoszone drogą płciową", które ten mógłby "potajemnie podać swojej żonie", Melindzie Gates.
Ze szkiców wiadomości wynika ponadto, że Bill Gates miał się zarazić chorobą przenoszoną drogą płciową i stąd pojawił się wątek leków i podania ich żonie miliardera.
"W ciągu ostatnich kilku tygodni znalazłem się w samym środku poważnego kryzysu małżeńskiego między Melindą a Billem" - napisał Epstein i dalej wyliczał, że chodzi o "pomaganie Billowi w zdobywaniu leków, aby poradzić sobie z konsekwencjami kontaktów seksualnych z rosyjskimi dziewczynami, przez ułatwianie jego nielegalnych schadzek z mężatkami, aż po prośby o dostarczanie Adderallu na turnieje brydżowe".
Gates komentuje e-mail
- Najwyraźniej Jeffrey napisał do siebie ten e-mail. Ten e-mail nigdy nie został wysłany. Jest fałszywy - padło ze strony Gatesa na antenie 9 News Australia. - Nie wiem więc, co miał na myśli. Czy próbował mnie w jakiś sposób zaatakować? - zastanawiał się przedsiębiorca.
Gates przekazał także, że poznał Jeffreya Epsteina w 2011 roku i przez okres trzech lat bywał u niego na kolacjach. - Zawsze skupiał się na tym, że zna wielu bardzo bogatych ludzi i twierdził, że może ich skłonić do przekazania pieniędzy na globalną opiekę zdrowotną - opisał.
Jak dodał, "z perspektywy czasu widzi, że była to ślepa uliczka". - Byłem głupi, spędzając z nim czas - stwierdził.
Wcześniej, bo już we wtorek Melinda French Gates podkreśliła, że jej były mąż Bill Gates powinien odpowiedzieć na pytania, które pojawiły się po ujawnieniu kolejnych prywatnych wiadomości i informacji dotyczących jego relacji z Epsteinem.
- Dla mnie osobiście jest to trudne za każdym razem, gdy te szczegóły wychodzą na jaw, bo przywołują wspomnienia bardzo bolesnych momentów w moim małżeństwie -powiedziała French Gates w podcaście "Wild Card".
Podkreśliła także, że "wszelkie pytania, które pozostają bez odpowiedzi, są skierowane do tych osób (z akt Epsteina - red.), w tym jej byłego męża. - To oni muszą odpowiedzieć na te pytania, nie ja - wskazała.
Źródła: 9 News Australia, NPR, New York Post