Biały Dom: Trump nie zmienił zdania ws. mostu. Żąda połowy
Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt poinformowała we wtorek, że prezydent Donald Trump jasno powiedział kanadyjskiemu premierowi Markowi Carneyowi, że nie zmienił zdania na temat mostu Gordiego Howe'a, łączącego USA i Kanadę. Trump żąda połowy mostu i współkontroli nad ruchem.
Najważniejsze informacje:
- Trump domaga się, by USA miały co najmniej połowę własności mostu Gordie Howe i współdecydowały o ruchu.
- Mark Carney wskazał, że Kanadę i stan Michigan łączy umowa o współwłasności; Kanada sfinansowała budowę w kwocie 4 mld dol. kan.
- Rzeczniczka Białego Domu podkreśliła, że stanowisko prezydenta USA nie zmieniło się po wtorkowej rozmowie telefonicznej.
Rzeczniczka Karoline Leavitt odniosła się do sprawy mostu imienia kanadyjskiego hokeisty podczas wtorkowego briefingu w Białym Domu. Trump w poniedziałek zagroził, że nie dopuści do jego otwarcia bez wprowadzenia szeregu zmian i - jak zaznaczyła Leavitt - nie zmienił swojego zdania po wtorkowej rozmowie z kanadyjskim premierem.
Co dalej z mostem Gordie Howe i współwłasnością USA?
- Myślę, że prezydent wyraził się jasno i wprost, ale chciałabym podkreślić fakt, że Kanada będzie kontrolować to, co przechodzi przez most Gordiego Howe'a i będzie właścicielem gruntów po obu stronach. To jest nie do przyjęcia dla prezydenta - powiedziała rzeczniczka. - Uważa on również, że Stany Zjednoczone powinny posiadać co najmniej połowę mostu, współdecydować o tym, co przez niego przechodzi i uczestniczyć w korzyściach ekonomicznych, generowanych przez jego użytkowanie - przekazała.
- To kolejny przykład tego, że prezydent Trump stawia interesy Ameryki na pierwszym miejscu, więc prezydent jasno to zakomunikował premierowi Carneyowi - dodała.
Jakie są formalne ustalenia w sprawie mostu granicznego?
Sam Carney powiedział we wtorek, że rozmowa telefoniczna z Trumpem była dobra i że wyjaśnił mu wszystkie związane ze sprawą fakty.
- Wyjaśniłem, że Kanada zapłaciła za budowę mostu 4 mld dolarów (kanadyjskich - PAP) i że współwłaścicielami są stan Michigan i rząd Kanady - powiedział przed posiedzeniem rządu Carney, cytowany przez media. Dodał też, że powiedział Trumpowi, iż do budowy mostu użyto zarówno kanadyjskiej, jak i amerykańskiej stali, a w przedsięwzięciu brali udział pracownicy z obu państw.
- To świetny przykład współpracy między naszymi krajami. Cieszę się na otwarcie tego mostu - podkreślił Carney.
Trump żąda połowy mostu, zbudowanego przez Kanadę
Trump poinformował w poniedziałek, że zamierza zablokować otwarcie nowego mostu między kanadyjskim Windsor a amerykańskim Detroit. "Nie pozwolę na otwarcie tego mostu tak długo, jak długo USA nie otrzymają w całości rekompensaty za wszystko, co im (Kanadzie - PAP) daliśmy i także, co ważne, aż Kanada nie zacznie traktować USA z Uczciwością i Szacunkiem, na które zasługujemy" - napisał Trump w swojej sieci społecznościowej Truth Social. Prezydent argumentował, że USA powinny być właścicielem połowy mostu.
Jeszcze w 2017 r. Trump popierał budowę Gordie Howe Bridge, rozpoczętą w 2018 r. Po rozmowach w Waszyngtonie z ówczesnym premierem Kanady Justinem Trudeau, przeprowadzonych w lutym 2017 r., most określono we wspólnym komunikacie jako szczególnie ważne "gospodarcze połączenie między oboma krajami" i wyrażono nadzieję na szybkie ukończenie przeprawy.
Rząd Kanady podpisał ze stanem Michigan porozumienie w sprawie budowy mostu w 2012 r. i właśnie ta umowa gwarantuje, że właścicielami obiektu będą Kanada i Michigan. Strona kanadyjska zapłaciła za wszystkie początkowe koszty budowy mostu, a za jego funkcjonowanie ma być odpowiedzialna spółka skarbu państwa Windsor-Detroit Bridge Authority, należąca do rządu Kanady. Natomiast nadzorująca most tzw. International Authority składa się z równej liczby przedstawicieli Kanady i stanu Michigan - przypomniał publiczny nadawca CBC.