Biały Dom ma problem. Wykorzystał filmy, do których nie miał praw
Biały Dom na swoim profilu na platformie X od początku operacji "Epicka Furia" opublikował kilka filmików, prezentujących trwające operacje wojskowe sił amerykańsko-izraelskich. Były one przeplatane fragmentami znanych kreskówek, a także popularnych japońskich gier wideo i komiksów manga. Japońscy twórcy twierdzą, że Biały Dom nie miał praw do ich wykorzystania.
Najważniejsze informacje:
- Japońscy wydawcy i producenci anime oświadczyli, że Biały Dom nie miał praw do wykorzystania ich utworów w klipach o nalotach na Iran.
- Biały Dom w wideo zatytułowanym "Justice the American Way" połączył sceny bombardowań z fragmentami gier Wii Sports i hollywoodzkich filmów, m.in.
- Ben Stiller wezwał do usunięcia z tego wideo fragmentów filmu "Tropic Thunder", podkreślając, że nie wyraził zgody na ich wykorzystanie.
W czwartek Biały Dom udostępnił 52-sekundowy klip zatytułowany "Justice the American Way". Materiał miesza ujęcia rzeczywistych bombardowań z grafikami z gier Wii Sports firmy Nintendo oraz kadrami znanych produkcji filmowych. 5 marca opublikowano inny film z piosenką "Yu-Gi-Oh!" z japońskiego serialu anime o tym samym tytule towarzyszącą bombardowaniom Iranu.
Kuriozalne nagranie Białego Domu. "Mój Boże"
Czy doszło do naruszenia praw autorskich w materiałach Białego Domu?
W odpowiedzi na to na oficjalnym koncie serii manga na platformie X pojawiło się oświadczenie: "Ani oryginalni twórcy, ani zespół produkcji anime nie byli zaangażowani w tę sprawę, a Biały Dom nie posiada praw intelektualnych do wykorzystywania serii manga i anime".
Wideo "Justice the American Way" otwiera amerykański aktor Robert Downey Jr., który pstryknięciem palców włącza monitory kilku komputerów, sugerując rozpoczęcie działań wojennych przeciwko Iranowi. Po nim prezentowane są fragmenty filmów "Jaja w tropikach" ("Tropic Thunder"), "Gladiator", "Waleczne serce" ("Braveheart"), "Top Gun", "John Wick", "Superman", "Transformers" i "Deadpool". Wszystko to przeplatane jest migawkami z trwającej wojny na Bliskim Wschodzie i komiksowymi postaciami z japońskich kreskówek.
Ben Stiller: Wojna to nie film
Nie tylko twórcy japońskich kreskówek skrytykowali wykorzystanie ich prac w propagandowym klipie wojennym. Ben Stiller, reżyser i główny aktor filmu "Tropic Thunder", zażądał w swoich mediach społecznościowych usunięcia fragmentu tego filmu z wideo Białego Domu.
"Hej, Biały Dom, proszę, usuń fragment z "Jaj w tropikach". Nigdy nie daliśmy ci na to pozwolenia i nie mamy zamiaru być częścią twojej machiny propagandowej. Wojna to nie film" - napisał Stiller na swoim profilu na platformie X.