Białoruś uwalnia więźniów. Obywatel Polski wśród ułaskawionych
Jednym ze 123 więźniów ułaskawionych przez białoruski reżim jest obywatel Polski Raman Hałuza. Mężczyzna został zatrzymany w 2022 roku. Mińsk zarzucił mu "zdradę stanu".
W ramach umowy ze Stanami Zjednoczonymi reżim białoruski zdecydował o ułaskawieniu "123 obywateli różnych krajów", którzy zostali skazani przez Mińsk za przestępstwa "szpiegostwa, działalności terrorystycznej i ekstremistycznej". Warto zaznaczać, że często te oskarżenia miały na celu wyeliminowanie niekorzystnych osób z przestrzeni publicznej, jak dziennikarzy lub opozycjonistów.
Centrum Obrony Praw Człowieka "Wiasna" przekazała, że wśród uwolnionych jest m.in. noblista Alaś Bialacki oraz opozycjonistka Maryja Kalesnikawa.
Obywatel Polski na wolności
Wśród uwolnionych jest także Polak Raman Hałuza. 30-latek został zatrzymany po tym, jak pojechał z Polski na Białoruś. Ślad się po nim urwał 19 lipca 2022 roku. W sierpniu okazało się, że przebywa w areszcie śledczym KGB.
Pochodzący z białoruskiej Żabinki Hałuza został oskarżony o zdradę stanu. Dokładnie zarzuty nie są znane. Groziło mu 15 lat więzienia. W lipcu 2024 roku sąd w Mińsku skazał Hałuzę na karę pozbawienia wolności w kolonii karnej o zaostrzonym rygorze.
Hałuza mieszkał w Polsce od 9 lat, skończył tu studia i pomagał tu białoruskim uchodźcom. Dysponował polskim obywatelstwem.