Będzie unijny "artykuł 5"? Wszystko przez deklaracje Trumpa
W UE pojawia się coraz więcej głosów, by skonkretyzować warunki uruchomienia art. 42.7 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej. Przepis przewiduje pomaganie "wszelkimi dostępnymi środkami" członkowi Wspólnoty, który zostałby zaatakowany. Dyskusje wywołały plany prezydenta USA Donalda Trumpa wobec Grenlandii.
Niepewne zaufanie Unii Europejskiej do zaangażowania USA w NATO oraz groźby prezydenta USA Donalda Trumpa dotyczące przejęcia kontroli nad duńską Grenlandią wywołały dyskusje w UE na temat jej własnych zobowiązań w zakresie wzajemnej obrony w ramach Wspólnoty - informuje Euractiv.
W związku z tym komisarz UE ds. obrony Andrius Kubilius nalega na jaśniejszą definicję artykułu 42.7 Traktatu o Unii Europejskiej. Ponadto deputowani do Parlamentu Europejskiego zaapelowali również o jasność co do celu klauzuli wzajemnej obrony.
Jak zauważono w publikacji, po podobnych oświadczeniach przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen i kanclerza Niemiec Friedricha Merza na Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa w lutym, dyskusja "nabrała realnego znaczenia politycznego".
Unijny "artykuł 5. NATO"
Artykuł 42.7 Traktatu o Unii Europejskiej stanowi, że "w przypadku gdy jakiekolwiek Państwo Członkowskie stanie się ofiarą zbrojnej agresji na jego terytorium, pozostałe Państwa Członkowskie mają w stosunku do niego obowiązek udzielenia pomocy i wsparcia przy zastosowaniu wszelkich dostępnych im środków, zgodnie z artykułem 51 Karty Narodów Zjednoczonych". Ten ostatni gwarantuje niezbywalne prawo państw do indywidualnej lub zbiorowej samoobrony w przypadku zbrojnego ataku.
Euractiv nazywa unijną klauzulę wzajemnej obrony "analogiczną do artykułu 5. Traktatu Północnoatlantyckiego", a eksperci twierdzą, że ma ona "jeszcze szerszy zakres" niż zobowiązania NATO. Artykuł 42.7 mógłby zostać zatem powołany na przykład w przypadku blokady morskiej, podczas gdy artykuł 5. Traktatu NATO wymaga ataku zbrojnego.
Wszystko przez Grenlandię
- Sytuacja na Grenlandii zmieniła postrzeganie artykułu 5. NATO i wiarygodności Stanów Zjednoczonych. Mamy własną klauzulę solidarności, która nie została wdrożona - mówi w rozmowie z Euractiv Klaus Welle, który przez 14 lat pełnił funkcję sekretarza generalnego Parlamentu Europejskiego.
Jednocześnie twierdzi, że nie jest jasne, jaka byłaby reakcja UE, gdyby którykolwiek kraj faktycznie powołał się na artykuł 42.7. Powołała się na niego tylko raz Francja - podczas ataków terrorystycznych w Paryżu w 2015 r. Państwa UE zapewniły przede wszystkim wsparcie logistyczne, podczas gdy Belgia i Niemcy wymieniały się informacjami wywiadowczymi i współpracowały na szczeblu policji i ekspertów ds. zwalczania terroryzmu.
Grecja również chciała powołać się na klauzulę wzajemnej obrony w 2020 r. w związku z napięciami z Turcją w sporach we wschodniej części Morza Śródziemnego, ale sytuację skomplikowało członkostwo Ankary w NATO.
Źródło: Euractiv