"Bardzo nierozsądne". USA odpowiadają na reakcję Europy ws. ceł
Amerykański minister finansów Scott Bessent ostrzegł w poniedziałek państwa europejskie, by nie podejmowały żadnych kroków odwetowych w reakcji na działania USA w związku ze sporem wokół Grenlandii.
Najważniejsze informacje:
- Scott Bessent wezwał Europę do powstrzymania się od działań odwetowych za cła USA.
- Ostrzeżenie padło na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos, w kontekście sporu o Grenlandię.
- UE rozważa cła na towary z USA o wartości 93 mld euro po groźbach Waszyngtonu.
Amerykański minister finansów Scott Bessent, pytany przez dziennikarzy w Davos o możliwe działania odwetowe UE, ocenił takie kroki jako ryzykowne. - Myślę, że byłoby to bardzo nierozsądne - stwierdził Bessent podczas Światowego Forum Ekonomicznego.
"Wszyscy powinni wierzyć prezydentowi na słowo"
Bessent wezwał Europę, aby nie podawała w wątpliwość intencji prezydenta USA Donalda Trumpa w kwestii Grenlandii. - Byłem w podróży, więc nie byłem w kontakcie (z europejskimi urzędnikami), ale rozmawiałem z prezydentem Trumpem i ewidentnie jest wiele do załatwienia. Sądzę, że wszyscy powinni wierzyć prezydentowi na słowo - oświadczył.
Bessent nazwał "kaczką dziennikarską" doniesienia, jakoby działania Trumpa wobec Grenlandii związane były z tym, że nie otrzymał Pokojowej Nagrody Nobla za ubiegły rok.
W sobotę Trump zagroził nałożeniem ceł na towary z ośmiu krajów członkowskich NATO - Danii, Norwegii, Szwecji, Francji, Niemiec, Holandii, Finlandii i Wielkiej Brytanii - które wysłały niewielkie grupy żołnierzy na to terytorium autonomiczne Danii, aby wzięli udział w ćwiczeniach wojskowych. Ta groźba skłoniła Unię Europejską do rozważenia możliwości nałożenia ceł na towary amerykańskie o wartości 93 mld euro.