"Bardzo intensywne" ataki. Minister ujawnia cel hakerów w święta
Minister energii Miłosz Motyka ujawnił w piątek, że w okresie świat Bożego Narodzenia polskie służby zmagały się z intensywnymi atakami hakerów na polski system energetyczny. - To zagrożenie może być coraz większe i będzie coraz większe - dodał Motyka.
Najważniejsze informacje:
- W okresie świątecznym odnotowano intensywne ataki cybernetyczne na sektor energetyczny.
- Dostawy prądu nie były zagrożone; rząd wzmacnia środki i uprawnienia służb w cyberobronie.
- Zaplanowano rekordowe wydatki na bezpieczeństwo cybernetyczne.
Minister energii był w piątek gościem w programie "Jeden na jeden" na antenie TVN24. Agata Adamek pytała go, czy w okresie świat Bożego Narodzenia dochodziło do ataków cybernetycznych na polskie linie energetyczne.
- Były, bardzo intensywne - odparł Motyka. Minister sprecyzował, że najczęściej służby zmagały się z atakami DDoS-owych oraz na przerywaniu komunikacji.
Atak DDoS to cyberatak polegający na dążeniu do przeciążenia serwera lub strony internetowej, poprzez generowanie fałszywego ruchu. Paraliżuje to działanie strony oraz często uniemożliwia dostęp prawdziwym użytkownikom.
Hakerzy próbowali sparaliżować system energetyczny? Minister ujawnia ataki
Motyka zapewnił, że ataki, które miały miejsce, nie groziły przerwami w dostawach prądu. Przestrzegł jednak, że mogą zdarzać się częściej.
- Dzisiaj widzimy, że w zupełnie nowych aspektach, w cybernetyce szczególnie, to zagrożenie może być coraz większe i będzie coraz większe. W ciągu ostatnich dwóch lat te ataki znacznie wzmocniły się na sile ze strony państw nieprzyjaznych w Polsce - dodał.
Minister podkreślił, że w rozpoczynającym się roku rzad przewidział rekordowe wydatki na poprawę cyberbezpieczeństwa.
Źródło: TVN24