Bardzo dobra wizyta Nawrockiego [OPINIA]
Wizyta prezydenta w Waszyngtonie była udana: dla niego i – co ważniejsze – dla Polski - pisze w opinii dla Wirtualnej Polski Marek Migalski.
Tekst powstał w ramach projektu WP Opinie. Przedstawiamy w nim zróżnicowane spojrzenia komentatorów i liderów opinii publicznej na kluczowe sprawy społeczne i polityczne.
Dla Karola Nawrockiego była okazją do przedstawienia się światu w roli głowy naszego państwa oraz szansą na nawiązanie dobrych osobistych relacji z najsilniejszym człowiekiem na naszym globie.
Interes Nawrockiego
Trzeba przyznać, że wykorzystał tę możliwość – widać było chemię między nim i Donaldem Trumpem. Pomagała temu na pewno zbieżność ideologiczna obu panów, ale także i to, że ten drugi traktuje naszego prezydenta jako "swojego człowieka", bo w trakcie kampanii wyborczej Nawrocki został oficjalnie wsparty przez lokatora Gabinetu Owalnego – jest więc żywym dowodem na jego, Trumpa, skuteczność (przynajmniej w jego oczach).
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Nieoczekiwana wizyta Nawrockiego?
Pomocna w tym procesie budowania osobistych kontaktów była także co najmniej poprawna znajomość angielskiego głowy państwa polskiego. Może uda się zadzierzgnąć między obu politykami taką "przyjaźń", jaka panowała między Trumpem i Andrzejem Dudą. Trzeba sobie tego życzyć. Sobie, czyli Polsce.
Interes Polski
I tu przechodzimy do drugiego wymiaru tej wizyty – znaczenia dla naszego kraju. Szczegóły i jakieś bardziej wiążące ustalenia poznamy albo później, albo nigdy ich nie poznamy, ale na chwilę obecną udało się naszemu prezydentowi skłonić swojego rozmówcę do publicznego zadeklarowania, że liczba żołnierzy amerykańskich w Polsce nie zostanie zmniejszona, co leży w naszym interesie. Także w naszym interesie jest podkreślanie, iż jesteśmy liderem w NATO w wydatkach na zbrojenia i że stanowimy w tej materii wzór dla innych. Widać, że w opinii najpotężniejszego człowieka na Ziemi, jesteśmy solidnym sojusznikiem, którego warto bronić i którego warto strzec.
Oczywiście, Trump jest labilny emocjonalnie i potrafi zmienić zdanie na każdy temat w każdej chwili – trzeba to mieć w pamięci. Ale nie przesądzając o tym, co będzie w przyszłości, warto zauważyć, że na chwilę obecną pozycja Polski została wzmocniona, a jej suwerenność względem zagrożenia ze Wschodu zagwarantowana. Należy przyznać, bez względu na sympatie lub antypatie partyjne, że stało się to w pewnej mierze także dzięki wizycie Nawrockiego w Waszyngtonie.
Dlatego właśnie należy uznać ją za udaną – osobiście dla prezydenta, ale także dla państwa, którego jest głową.
Dla Wirtualnej Polski Marek Migalski
Marek Migalski jest politologiem, prof. Uniwersytetu Śląskiego, byłym europosłem (2009-2014), wydał m.in. książki: "Koniec demokracji", "Parlament Antyeuropejski", "Nieudana rewolucja. Nieudana restauracja. Polska w latach 2005-2010", "Nieludzki ustrój", "Mgła emocje paradoksy", "Naród urojony".