Do wielkiej awantury w Sejmie doszło przed głosowaniem ws. funduszy na obronność z programu SAFE. Poseł KO Konrad Frysztak uderzył w byłego szefa MON z PiS. - Czy wy jesteście lobbystami zagranicznych firm, czy po prostu zwykłymi zdrajcami? - pytał Mariusza Błaszczaka, który krytykował unijny instrument. Poseł PiS w odpowiedzi polecił adwersarzowi: - Waż pan słowa.
- Mam wrażenie, że pan poseł Błaszczak zapomniał, kiedy rządziło Prawo i Sprawiedliwość, a powinien pan pamiętać. Jako słynny nieudacznik z Ministerstwa Obrony Narodowej - mówił Frysztak tuż po wejściu na mównicę sejmową, odnosząc się do krytyki ze strony PiS dotyczącej programu SAFE. - Kupił pan za kredyt koreańskie F50, a zapomniał pan o uzbrojeniu - kontynuował.
Sprzeczka w Sejmie. Frysztak oskarża Błaszczaka
Na te słowa stanowczo zareagował Mariusz Błaszczak, który zwrócił się z prośbą o zanotowanie tych słów w stenogramie. - Kłamstwo, proszę to zanotować - polecił.
Tymczasem polityk KO nie odpuszczał i powiedział, że "zastanawia się nad jedną rzeczą". - Czy Wy jesteście lobbystami zagranicznych firm, czy po prostu zwykłymi zdrajcami? - zapytał.
Jak wskazał, kiedy dziś w Sejmie dyskutuje się o ponad 44 mld euro, które zasilą polski przemysł kwotą blisko 90 proc., to PiS jest przeciwko. - Jak możecie być przeciwko polskiemu przemysłowi? - dodał.
Na koniec swojej wypowiedzi Frysztak ocenił, że bez względu na to, jaka jest odpowiedź na zadane przez niego pytanie, poseł Błaszczak "powinien trafić na śmietnik historii". Schodząc zaś z mównicy, rzucił w stronę byłego szefa MON: "Ma pan ochotę do mnie podejść?".