WAŻNE
TERAZ

Ostatnie pożegnanie Łukasza Litewki. Tłumy przed kościołem

Atak przed PKN Orlen. Jest decyzja sądu

Sąd Rejonowy w Płocku zdecydował w sprawie 41-latka, który we wtorek zaatakował nożem ochroniarza zakładu PKN Orlen. Na razie mężczyzna spędzi w areszcie trzy miesiące. Nożownik usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa i spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Przyznał się do zarzucanego czynu i złożył wyjaśnienia. Grozi mu dożywocie.

fdgfdAtak przed PKN Orlen. Jest decyzja sądu
Źródło zdjęć: © Policja.pl
Maciej Zubel

- Sąd zastosował wobec podejrzanego tymczasowy areszt na okres trzech miesięcy, do 5 września 2022 r. - powiedział w środę zastępca prokuratora rejonowego w Płocku Marcin Policiewicz.

Jak dodał, na środę planowane jest przesłuchanie pokrzywdzonego w tej sprawie, który nadal przebywa w szpitalu. To pracownik spółki zależnej PKN Orlen - Orlen Ochrona.

Ochroniarz zaatakowany przed PKN Orlen

Do ataku doszło we wtorek przed godz. 5. Przed bramę PKN Orlen nożownik podjechał samochodem, następnie z niego wysiadł, zbliżył się do ochroniarza i zaatakował go nożem.

Zobacz też: tyle Ukraina straciła z powodu wojny. "Specjalna instytucja rejestruje straty"

Ochroniarz został raniony w klatkę piersiową, plecy i w udo. Do szpitala trafił w stanie ciężkim, gdzie przeszedł operację. Obecnie jego stan jest określany jako stabilny.

Świadkami zdarzenia byli inni pracownicy ochrony, którzy zatrzymali 41-latka i wezwali na miejsce policję. Według serwisu petronews.pl mężczyzna zachowywał się irracjonalnie i mówił o "wykonaniu zadania".

Jak powiedział nam jeden z policjantów znających kulisy sprawy, mężczyzna podjechał przed bramę od strony ul. Chemików 7 dostawczym fiatem. Był ubrany w "kamizelkę taktyczną".

Z kolei płocka Prokuratura Rejonowa przekazała w środę, że w złożonych podczas wtorkowego przesłuchania wyjaśnieniach podejrzany utrzymywał, że "motywem jego działania był uraz związany z utratą pracy w Orlenie".

W sprawie ma zostać powołany biegły w zakresie psychiatrii, który oceni, czy mężczyzna w chwili zdarzenia był poczytalny.

Orlen potwierdza

Kilka godzin po zdarzeniu komunikat w sprawie ataku w Płocku wydał PKN Orlen. "Potwierdzamy, że dzisiaj w godzinach porannych doszło do incydentu, w wyniku którego ranny został pracownik ORLEN Ochrony. Poszkodowanemu niezwłocznie udzielono pomocy, służby Koncernu zadziałały zgodnie z procedurami. Do zdarzenia doszło poza terenem Zakładu Produkcyjnego PKN ORLEN w Płocku" - napisano.

W Płocku znajduje się główny zakład produkcyjny PKN Orlen to największy kompleks rafineryjno-petrochemiczny w Polsce i jeden z największych w Europie.

Przeczytaj też:

Źródło: PAP

Wybrane dla Ciebie
Pogrzeb Łukasza Litewki. Na miejscu politycy
Pogrzeb Łukasza Litewki. Na miejscu politycy
Prezydent odznaczył pośmiertnie Litewkę. Order odebrał ojciec posła
Prezydent odznaczył pośmiertnie Litewkę. Order odebrał ojciec posła
Pogrzeb Litewki w Sosnowcu. Poruszające pożegnanie przed kościołem
Pogrzeb Litewki w Sosnowcu. Poruszające pożegnanie przed kościołem
Tłumy na pogrzebie Litewki. "Życie nie jest sprawiedliwe"
Tłumy na pogrzebie Litewki. "Życie nie jest sprawiedliwe"
Wyrok ws. zamachu na Ficę. Słowacki sąd podjął ostateczną decyzję
Wyrok ws. zamachu na Ficę. Słowacki sąd podjął ostateczną decyzję
Więcej dziewiczych plaż. Grecja poszerza listę o 250 miejsc
Więcej dziewiczych plaż. Grecja poszerza listę o 250 miejsc
Zniszczenia się potwierdzają. Pojawiają się nagrania z Rosji
Zniszczenia się potwierdzają. Pojawiają się nagrania z Rosji
Polska żegna Łukasza Litewkę. Uroczystości pogrzebowe posła
Polska żegna Łukasza Litewkę. Uroczystości pogrzebowe posła
"Małpki" zyskują na wartości. Wejdą do systemu kaucyjnego
"Małpki" zyskują na wartości. Wejdą do systemu kaucyjnego
Prezydent pisze do TK. Znamy treść pisma
Prezydent pisze do TK. Znamy treść pisma
Zamach na "rzeźnika z Buczy". Dowodził brygadą, która okupowała miasto
Zamach na "rzeźnika z Buczy". Dowodził brygadą, która okupowała miasto
Wiceminister wspomniała o Litewce. Hołownia zwrócił jej uwagę
Wiceminister wspomniała o Litewce. Hołownia zwrócił jej uwagę