Atak dronów na bazę Al Salam w Abu Zabi. Są w niej Francuzi
Baza morska Al Salam w Abu Zabi, gdzie stacjonują francuscy żołnierze, została ostrzelana dronami. Nikt nie ucierpiał w wyniku incydentu. Informacje potwierdziło ministerstwo obrony Francji oraz władze Zjednoczonych Emiratów Arabskich.
Najważniejsze informacje:
- Baza Al Salam w Abu Zabi została ostrzelana dronami, bez ofiar w ludności.
- Minister obrony Francji potwierdziła ograniczone straty w sprzęcie.
- Atak był częścią szerszych działań Iranu w regionie.
Baza morska Al Salam, znana również jako "Obóz pokoju", w której stacjonują żołnierze francuscy na zaproszenie Zjednoczonych Emiratów Arabskich, stała się celem ataku dronów. Informację tę podał francuski dziennik "Le Monde", powołując się na ministerstwo obrony Francji.
Wojna na Bliskim Wschodzie. Tak wyglądało niebo nad Tel Awiwem
Co wiadomo o ataku dronów?
Minister obrony Francji, Catherine Vautrin, wyjaśniła, że ataku ucierpiał jedynie hangar, a straty są ograniczone. Francuscy żołnierze pozostają w stanie najwyższej gotowości z powodu dynamicznie zmieniającej się sytuacji. Z kolei Zjednoczone Emiraty Arabskie potwierdziły, że drony zdołały wywołać pożar w jednym z magazynów.
Jakie były inne obiekty atakowane przez Iran?
W odpowiedzi na działania USA i Izraela, Iran uderzył w kilka baz amerykańskich w regionie, w tym w Bahrajnie, Katarze i Kuwejcie. Iran zorganizował również ataki na cywilne lotniska oraz hotele w Dubaju i Bahrajnie, co potwierdził Ali Laridżani, szef Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego Iranu. Ataki te były skierowane stricte na cele amerykańskie i nie miały na celu szkodzić sąsiednim państwom.