Dwóch palestyńskich aktywistów zatrzymano koło Hebronu, trzeciego - niedaleko Nablusu. Aresztowania nastąpiły zaledwie w kilka godzin po udaremnieniu kolejnego zamachu bombowego w dzielnicy dyplomatów w Tel Awiwie.
Rzecznik izraelskiej armii podał, że z kolei na przedmieściach Betlejem Palestyńczycy zaatakowali izraelskich żołnierzy stacjonujących przy Grobie Racheli. Nikt nie został ranny.(ck)