Dziennik wymienia wpadki obecnego premiera, a wśród nich: rozpad koalicji, wojnę z prezydentem, fatalne decyzje kadrowe, wysokie bezrobocie, a przede wszystkim afery - od Rywina po zbożową i lekową. Z sondaży CBOS wynika, że od czterech miesięcy poparcie dla Millera utrzymuje się na poziome 16%, czyli najniższym w historii III RP.
Gazeta przypomina również wpadki wcześniejszych premierów, które zaważyły na ich karierze politycznej. Najdotkliwiej -według "Super Expressu"- odczuł to Józef Oleksy, zmuszony do dymisji oskarżeniem o szpiegostwo. Według dziennika, kariery nie zrobił także jedyny polski premier, który sięgnął po te stanowisko dwa razy - Waldemar Pawlak. Milczące usta i tępo wbity w jeden punkt wzrok stały się zmorą dziennikarzy i polityków. Nazywano go pierwszym strażakiem Rzeczypospolitej, któremu nie udało się ugasić żadnego pożaru - pisze w komentarzu gazeta. "Super Express" przypomina, że również premiera - Jana Olszewskiego z jego -jak to ujmuje gazeta- gabinetem osobliwości.
Na kaprysach przyrody popłynął Włodzimierz Cimoszewicz - pisze dziennik. Traf chciał, że Polskę nawiedziła powódź stulecia. Zrozpaczonym ludziom premier powiedział jedynie, że powinni się byli ubezpieczyć. Hanna Suchocka stanowisko szefa rządu straciła na wniosek Solidarności, która przeforsowała wotum nieufności.
Jan Krzysztof Bielecki był odpryskiem wiktorii Lecha Wałęsy w wyborach prezydenckich - komentuje "Super Express". Jedynym, który przetrwał całą kadencję był Jerzy Buzek. Udało mu się to za cenę całkowitej utraty poparcia dla własnego ugrupowania AWS. W orszaku premierów "Super Express" wymienia również pierwszego szefa wolnej Polski - Tadeusza Mazowieckiego, autora grubej kreski.
Więcej: Super Express - Antypremier