Amerykanie znów uderzyli na Pacyfiku. "Trzech terrorystów zginęło"
Dowództwo Południowe USA potwierdziło kolejne uderzenie w podejrzaną łódź na wschodnim Pacyfiku. Zginęły trzy osoby. Operacja wpisuje się w amerykańską kampanię przeciwko przemytnikom narkotyków.
Najważniejsze informacje:
- USA przeprowadziły uderzenie na łódź podejrzaną o przemyt na wschodnim Pacyfiku.
- Dowództwo Południowe podało, że zginęli trzej mężczyźni; żaden żołnierz USA nie ucierpiał.
- Od września siły USA wykonały co najmniej 43 podobne ataki.
Amerykańskie siły uderzyły w piątek w łódź, która - według informacji wywiadowczych - była "zaangażowana w operacje dotyczące przemytu narkotyków". Jak podano, operacja została przeprowadzona "na wschodnim Pacyfiku".
W wyniku ataku zginęło trzech mężczyzn, nazwanych w wydanym komunikacie "narkoterrorystami". Armia podkreśliła, że po stronie amerykańskiej nikt nie ucierpiał.
Dowództwo Południowe opublikowało na platformie X 16-sekundowe nagranie, na którym widać opisywany atak.
Ofensywa USA przeciwko przemytnikom narkotyków. Kolejny atak
Od września amerykańskie siły przeprowadziły 43 ataki na łodzie domniemanych przemytników narkotyków. Łącznie zginęło w nich ponad sto osób.
Legalność uderzeń jest przedmiotem ostrej debaty w Kongresie. Szczególne kontrowersje wzbudził pierwszy atak, gdy wojsko przeprowadziło drugi ostrzał, w wyniku którego zginęło dwóch ocalałych z pierwszego uderzenia. Wielu obecnych i byłych prawników wojskowych, cytowanych przez media, ocenia, że te działania nie wyglądają na zgodne z prawem.
Wątpliwości zgłaszają także organizacje praw człowieka. Ich zdaniem potencjalni przemytnicy powinni odpowiadać przed sądem, jak w ramach wcześniejszej polityki prowadzonej przez USA przed objęciem urzędu przez Trumpa.
Rodziny dwóch mężczyzn, którzy mieli zginąć w październiku podczas jednego z ataków w regionie, wniosły w ubiegłym tygodniu pozew przeciw rządowi USA, zarzucając bezprawne pozbawienie życia i pozasądowe zabójstwo.
Źródło: U.S. Southern Command/CNN