"Ameryka obiecała". Ławrow utrzymuje, że takie mają być warunki pokoju
Rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow twierdzi, że Stany Zjednoczone obiecały pomoc w transferze terytoriów oraz zapewniły, że Ukraina nie wejdzie do NATO. Ławrow przekonuje nawet, że takie gwarancje złożyli Amerykanie.
Wiele informacji, które podają rosyjskie media państwowe czy kremlowscy oficjele, zawierają manipulacje i nie są prawdziwe. Takie doniesienia mogą być elementem wojny informacyjnej ze strony Federacji Rosyjskiej.
Najważniejsze informacje:
- Rosja twierdzi, że USA obiecały pomoc w uregulowaniu kwestii terytorialnych na ziemiach Ukrainy.
- Kreml upiera się, by Ukraina nie miała możliwości dołączenia do do NATO.
- Siergiej Ławrow przekonuje, że USA zrozumiały istotę przedstawionych przez Rosję problemów.
"Minister spraw zagranicznych Rosji: Stany Zjednoczone obiecały Rosji pomoc w ułatwieniu transferu terytoriów i że Ukraina nie przystąpi do NATO" - podaje portal NEXTA. Siergiej Ławrow utrzymuje, że Amerykanie podczas negocjacji w sprawie pokoju w Ukrainie zgodzili się na żądania Rosji.
Co przekazał rosyjski minister?
- Teraz te pierwotne przyczyny muszą zostać wyeliminowane i dobrze, że Amerykanie to zrozumieli. Wyraźnie powiedzieli, że o NATO nie może być mowy. I jasno powiedzieli, że ziemie, na których Rosjanie żyli od wieków, muszą znów stać się rosyjskie" - powiedział Ławrow.
Jak Ławrow odnosi sie do Europy?
Rosja podkreśla, że w ramach osiągniętego porozumienia Ukraina nie miałaby wstąpić do Paktu Północnoatlantyckiego, co może wpłynąć na stabilizację regionalną. Moskwa wierzy, że uzgodnienia te są częścią szerszej strategii redukcji napięć.
Jednocześnie propagandzista kieruje wiele oskarżeń wobec zachodnich sąsiadów. W wywiadzie dla irańskiego nadawcy publicznego IRIB stwierdził, że w Europie odżywają "idee i praktyki nazizmu". Jak zapewniał, chodzi o podejmowanie wysiłków, by zjednoczyć się i walczyć przeciwko Rosji. - Tak jak robili to w przeszłości Hitler i Napoleon - przekonywał kremlowski urzędnik.
Oskarża też Europę o kradzież, mając na uwadze zamrożone aktywa Rosji. - Nasi zachodni "koledzy" zdają się mieć skłonność do kradzieży w genach. Wiele światowych mediów nie zwraca się do przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen inaczej niż "Fuhrer Ursula" - kłamie Ławrow.
Przeczytaj również: Jest akt oskarżenia ws. syna Jacka Kurskiego
Stwierdził również, że "Europa miała wiele okazji, by włączyć się w proces rozwiązania konfliktu na Ukrainie, ale zignorowała je wszystkie" i Rosja obecnie "nie ma o czym rozmawiać z obecnymi europejskimi liderami".
Źródło: NEXTA, Onet